25
31.07.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ty "doradca" - założe się o wypłatę że jeździsz czymś na "F" (Francuzem, fordem, fiatem) o pojemności 1.2 litra i mocy 55 koni a i tak cię ta "moc" przerasta!!! Wydaje ci się że 4 letnia Panda to bezpieczny samochód - bo co .... bo niby taki nowy ??? Buahhaaaaa !!!! Przejedź się chociaż 1 raz czymś ze szkoplandii a zrozumiesz że samochód może mieć 15 lat i być bezawaryjny - nie to co wszystko na "F" - 2 lata i się sypie !!!
wk (2007.08.01)

info

0  
  0
Według mnie kierowcy nie dzielą się na dobrych i złych tylko na mądrych i głupich.Wśród tych ostatnich najwięcej jest ogolonych na łyso lub na zapałkę młodzieńców dla których pisk opon stanowi pokarm dla ich pustych mózgów.Jak oni się pozabijają na drzewach to będzie bezpieczniej na drogach.Ja jeżdżę Fiatem Punto rocznik 1998 i przez te lata wymieniłem części na może 1000zł.Więc nie producent decyduje o usterkach tylko technika jazdy.Zresztą postęp technologiczny i konkurencja doprowadziły do zrównania jakości wykonania samochodów producentów zarówno francuskich,włoskich jak i niemieckich.A na zakończenie apel do ogolonych kierowców:jak umiecie czytać(dla wyjaśnienia "czytanie"to taka umiejętność którą wynosi się ze szkoły podstawowej) to sięgnijcie do jakiegoś podręcznika dla kierowcy i zapoznajcie się z techniką jazdy i kulturą jazdy ( dla wyjaśnienia "kultura" to ...a co ja się będę męczył,płacą mi za to, czy co?).
K. (2007.08.01)

info

0  
  0
wk dobrze gada, wodki mu polac !
matt (2007.08.01)

info

0  
  0
hahah mat zgadnij kto to jest Pan K. co ma fiata punto tylko cichosza. ]:-> I tak bede golil leb na lyso i jezdzil jak jezdze no i do tego juz niedlugo zmiana z 2.5 v6 na 3.0 v6 ]:->
robsson (2007.08.01)

info

0  
  0
Robsson. Właśnie udowodniłeś swoją głupotę. Gratuluję. Szczerze. Naprawdę, mało jest takich osłów jak ty.
(2007.08.01)

info

0  
  0
Robson !!! Polecam nieczynne lotnisko w Borsku 40 km od Gdańska w strone Kartuz. I ja mam tylko 1.6 i tylko 4 cylinderki.Troche pracy przy silniku i efekt jest taki że przy niesprzyjających warunkach urwe wał napędowy ale do 200km/h to ty ni dasz rady chłopie.Nie warto szaleć na drodze publicznej...!!! Chcesz pokazać co twoje autko potrafi ..to tam możesz szaleć do woli.5 kilometrów prostego odcinka pasa startowego.Polecam wszystkim co mają ochote sie wyładować i wyszaleć bez szkody dla innych. A NA DRODZE PUBLICZNEJ TO DAJCIE ŻYĆ I BYĆ INNYM UCZESTNIKOM RUCHU I TYM W AUTKACH I TYM NA PIECHOTE !!!!!
FSO (2007.08.02)

info

0  
  0
robsson wiem o kogo chodzi :D dzwonilem do Ciebie z firmy zeby o tym powiedziec ale nie odbierales, ... btw trzeba by nakarmic pusty mozg jakims dobrym burnout'em FSO nie podniecaj sie bo z robssonem w borsku jezdzilismy juz dawno temu, a i tor w poznaniu obcy nam nie jest. 1,6 R4 i wal napedowy. czyli jakies bmw pewnie, m40 ? m43 ? watpie szczerze ze dasz rade :D no chyba ze " troche pracy przy silniku" = zamontujesz stozek i magnetyzery :D a moze sugerowac sie nickname'mem i masz poloneza 1,6 87PS ? pozdro :D
matt (2007.08.02)

info

0  
  0
matt i robson ale z was debile Mam nadzieje ze kiedys to wyladujecie na jakims drzewie tylko juz z tego nie wyleziecie zeby nie zagrazac normalnym uzytkownikom drogi Cymbaly z lysymi pałami!
myśląca (2007.08.02)

info

0  
  0
Troche pracy przy silniku to u mnie oznacza rozebranie go w drobny mak i składanie na podzespołach orginalnych sportowych przeznaczonych do aut wyczynowych,- układ dolotowy= wygładzanie odcinka dolotowego wewnątrz,elektryczna turbina,intercooler,stożek.Wydech jest przelotowy +profesjonalna strumienica.Silnik nie ma w sobie nic orginalnego(fabrycznego)=wałek rozrządu,tłoki,pierścienie,wał,panewki,lekkie koło zamachowe,podniesiona głowica w celu odprężenia czyli jest dostarczany większy ładunek mieszanki paliwowo powietrznej,profesjonalne do silników wyczynowych świece i wtryskiwacze.To tylko część tego co zrobiłem.A magnetyzery to se można w buty wsadzić żeby mieć leprze przyciąganie ziemskie. I nie stety nie jest to BMW. I NAPRAWDE DAJCIE SOBIE NA LUZ Z TYMI WYŚCIGAMI NA ELBLĄSKICH ULICACH !!!!! NIE WARTO !!!! BO KOLEJNY TRAGICZNY OPIS WYPADKU MOŻE DOTYCZYĆ KAŻDEGO Z NAS !!! JAK STAĆ WAS NA DOBRE AUTO TO I STAĆ NA PALIWO ŻEBY POJECHAĆ DO BORSKA I TAM POSZALEĆ. PUBLICZNE DROGI SĄ DO JEŻDŻENIA A NIE ŚCIGANIA SIE !!!!!
FSO (2007.08.02)

info

0  
  0
a czy ktos mowi ze sie scigamy ? to ze ktos jezdzi dosc szybko, dynamicznie, mozna powiedziec - agresywny styl jazdy nie oznacza ze zaraz rozbije sie na drzewie czy innym aucie, zdecydowanie czesciej zagrozenie w ruchu powoduje jadaca 30-40 km/h pani kurczowo trzymajaca kierownice, na dodatek sygnalizuje zamiar zmiany pasa/kierunku ruchu na sam koniec lub co gorsza wcale (czesto sie z tym spotykam), FSO napisz co to za auto i pokaz jakis wykres po zhamowaniu
matt (2007.08.02)

info

0  
  0