38
16.07.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Szlachetny Demokrato - transparentne działania, jawność i logiczność posunięć - chyba kpisz sobie z nas wszystkich elblążan. A które z zagadnień dotyczących sfery samorządowej miało takie znamiona. Ta dyskusja nie ma końca. My nie potrafimy ze sobą rozmawiać na argumenty (nie epitety), my potrafimy kit wciskać bo to nam wpojono systemowo.
AborygenMiejscowy (2007.07.12)

info

0  
  0
Szanowny AborygenieMiejscowy- zdradzę Ci tajemnicę , mnie też chwilami ponosi i marzę o "króciutkiej" AUTOKRACJI w wydaniu super mądrego i uczciwego człowieka- by wyprostował To, co DEMOKRACJA skarykaturowała. Niestety trzeba się dostosować do woli większości. Pozostaje na otarcie łez stara zasada, że jeżeli głupota dorwie się do władzy to i tak wcześniej czy później sama się wykończy swoim działaniem, albo "się wyrobi" i "będą z niej ludzie".
demokrata (2007.07.12)

info

0  
  0
No i święte słowa, bo nic innego nie pozostaje jak ta jedna przejmująca nieustająca myśl: Jeśli czujesz się czasem mały, smutny, bezużyteczny, pomyśl o tym, że kiedyś byłeś najszybszym i najbardziej farciarskim plemnikiem w swojej grupie.
AborygenMiejscowy (2007.07.12)

info

0  
  0
Aborygebie - za tę bandę plemników masz u mnie plusik w ten lipcowy piątek 13-go ! Miłego weekendu dla wszystkich portelowiczów, cielwaie tu u Was, choś rzadko zaglądam - Wieśka
(2007.07.13)

info

0  
  0
Nie wierzę w piątkowy pech 1-go, ale rano słoik z kremem spadł mi do sedesu i... stłukł misę sedesową. I do wymiany, i cztery stówki nie moje... To i tak dobrze, że już wszystko zrobione, bo mój fachowiec zaraz jedzie nad jezioro - - - - - - -
(2007.07.13)

info

0  
  0
a jaki to był krem ? Ndżelika
(2007.07.13)

info

0  
  0
Zrobiło się śmiesznie, ale problem chyba nie jest błahy, to chyba nie jest tak jak sugerowali radni PO (będący zrozumiale całym sercem ze swoimi liderami z dyrekcji szpitala wojewódzkiego), iż jest to problem konkurencji pomiędzy dwoma "zwykłymi" firmami- jak na razie szpitale "żywią się" WYŁĄCZNIE (istotnie) w oparciu o PUBLICZNE pieniądze pochodzące monopolistycznie z PODATKÓW Nas wszystkich- obowiązkowa składka zdrowotna ! Jeżeli dochodzą do tego: PUBLICZNY grunt, dyrekcje szpitali zajmowane przez polityków, obcy kapitał monopolizujący rynek usług w kraju- to jest to problem do publicznej debaty z możliwością zabrania głosu tych, którzy płacą podatki i finansują cały ten cyrk (w tym mieszkańcy miasta , pacjenci itp.). Leczenie chorego dializowanego to "bardzo duży dożywotni kontrakt z pieniędzy publicznych" (dotychczas żadna firma komercyjna nie finansuje przewlekłej dializoterapii ze składek). Nie można się obrażać na "upublicznienie debaty" nad problemem- kto będzie to robił, kto korzystał i czerpał zyski, a kto i w jaki sposób będzie miał kontrolę, a także wiadomo, że w takich okolicznościach na "upolitycznienie"- bo polityka - to nic innego jak debata publiczna, tak potrzebna właśnie w momencie "zakrętu na którym się znalazła ochrona zdrowia " w kraju
~nie do śmiechu (2007.07.13)

info

0  
  0
Pod koniec ubiegłego roku w jednym z pobliskich miast firma X chcąc przejąć stację dializ pogroziła, że zabiera przęt ( sztuczne nerki ) był zamęt planowano już gdzie gościnnie będą dializowani chorzy z tego tereny. Złamano się oddano stację firmie X. Tak może być z kontraktami. Za dwa, trzy lata nikt nie będzie pamiętał kto zabiegał o firmy, które mogą wymuszać kasę z NFZ, Ci ludzie szykują się do wyborów. Jak zwykle nie bądzie winnych. Jeśli upadnie EL-VITA zlikwidowany też będzie oddział wewnętrzny, ciekawe czy dyrekcja wojewódkiego przjmie przyjęcie 2000 chorych jak już narzeka na nadlimity i brak miejsc. Mówienie o konkurencji jest spłycaniem tematu. Tylko kompletny laik może tak stawiać sprawe. Temat zrobił się już nie merytoryczny a polityczny. A to bardzo żle. Ja chiał bym debaty w VECTRZE dyrektorów placówek. na zasadzie pytanie odpowiedź ? To by było bardzo ciekawe i pokazało by prawdziwe intencje stron.
obserwator3 (2007.07.13)

info

0  
  0
Nikt nie zadaje sobie pytania. Na zgodę w prywatyzacji zakładu zatrudniającego np. 1000 osób potrzeba zgód ministrów, rządu itd. stacje sieciowe korzystają z tego, że jednostki są rozrzucone po Polsce. "Podejdą" tego lub innego dyrektora małymi zyskami z dzierżaw ( bo są to małe dochody ). I budują imperium na 200 stacji w kraju już 25% jest poza zarządzaniem naszym. A trzeba wiedzieć, że sieć to jeden zakład ( dyrekcja, pion tech, admin, itd). Przez brak nadoru wykupią nas po kawałku. Dwa dni szukałem w internecie ile te firmy zbudowały szpitali i oddziałów "0". Są jak wszystkie zachodnie nastawione wyłącznie na zysk.
ekonomista (2007.07.13)

info

0  
  0
Dajta se na luz - widać już że sprawa przegrana z góry- ktoś komuś nadepnął na odcisk śmiąc podważać publicznie genialne plany rozwoju i wytykając niekompetencję- uwalą dla zasady (a mają układy polityczne) idąc w zaparte że SŁOŃ jest potrzebny w każdym mieście, po co ? - bo, dlaczego nie, skoro słonie są w Indiach, w czym jesteśmy gorsi ? Poza tym kasiorka się przyda by załatać budżet i nie dołować się na tle innych- nawet Miejski zakończył rok na plusie. A jak odpuszczą to będą mieli wytłumaczenie dlaczego czasmi nie styka- bo "uwalili nam przez SLD genialny plan na rozwój" zanurzjąc ręce w misce z wodą.
ziomi (2007.07.13)

info

0  
  0