A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
pre3dzej czy pozneij wyjdzie na jaw z jakiej to szkoly kierowcy tak wsopaniale ucza i jezdza pop pijaku,pojdize fama pojdzie
właśnie jaka to była "L-ka" jakiej szkoły jazdy?
dobrze ktos anpisale "czesio to czlowiek legenda" to taka pijaczyna nie bedzie juz uczyc
Naprawde ten człowiekł dobrze uczył jeździć. No ale to co zrobił powinno być ukarane. I może to będzie nauczka dla innych co postępują tak samo.
Dla czego jest przyzwolenie na jazde po pijaku dla policjantów.Tu jest największy problem.Kolega spotka kolege i go puści bo może to samo spotkać tego drugiego.Każdy pijany policjant to morderca i powinien zgnić w więzieniu.
no na pewno majac 2 promile doskonale uczyl jezdzic, chyba jak spal na fotelu obok
jak miał 2 promile to przynajmniej nie był nerwowy i kursanta nie stresował.
To że p.Czesiu pił wiedzieli prawie wszyscy, pił kiedy pracował w ośrodku egzaminacyjnym /nie mylić z WORD/Jego kierownik pewnie też wiedział o tym że jego pracownik jeździ na podwójnym gazie, a że p.Czesiu miał układy z niektórymi egzaminatorami to można się domyślać że pijackie eskapady szkoleniowe tolerował i kierownik. P.Czesiu niedawno spowodował kolizję drogową,wymuszając pierwszeństwo autobusowi w ramach szkolenia przyszłych kierowców, bo ten wypadek był podczas szkolenia kursanta, Ale elitarna szkoła nauki jazdy, a szczególnie p.kierownik nie wyciągną wniosków - ciekawe jaki argument przysłoniły mu widzenie że jego instruktor jeździ pijany.Ciekawe co w Warszawie powiedzą że kierownik w Elblągu nie potrafi odróżnić trzeźwego od pijanego instruktora.Instruktor dawał przykład jak się po Elblągu jeździ, pewnie KTOŚ urwał łeb sprawie, bo p.Czesiu dalej jeździł.Dziwię się osobą które ów instruktor szkolił ,że nie zgłaszały tego na policję jak wyczuwali że od p.Czesia jedzie alkoholem.Jest jeszcze jeden instruktor który jeździ na podwójnym gazie, pisali o tym w internecie. Tyle się mówi, pisze o bezpieczeństwie na drodze a tu proszę , okazuje się że już podczas nauki mamy instruktaż jak jeździć po pijaku, Dobrze że zgarneli tego instruktora ,jedno, albo i więcej żyć uratowano. A pana kierownika razem z instruktorem posadzić na ławie oskarżonych. Chyba że KTOŚ znowu łeb ukręci sprawie i p.Czesia znowu możemy zobaczyć w pijackich szkoleniach
a pan Czesio to świetny instruktor:)nie stresuje kursanta i dobrze go traktuje! a ten dziwny zapach to hmm...cóż myślałam, że to oryginalna woda kolońska! heh...zdałam za pierwszym razem:))
Ja byłam kursantką, p. Czesia i jest to wspaniały człowiek. Zaliczyłam oczywiście egzamin za pierwszym razem, nie mogę temu człowiekowi nic zarzucić. Słyszałam wiele dobrych rzeczy na temat p. Czesia. Człowiek ma po prostu poważne problemy z alkoholem i potrzebuje pomocy. Nikt jednak nie powinien go oceniać, nie wierze że nikt nie ma sobie z osobna nic do zarzucenia. Mało było polityków i znanych osób pijanych. Znam policjanta, który był wręcz nieprzytomny za kierownicą a drogówka go puściła. A czemu...bo jak można narobić problemów koledze po fachu ???!!