A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
do anonima co zaczyna od :"ja też, ja też.." - - to jedź sobie do tej Wenecji i nie marudż, tu są teraz ważniejsze sprawy do załatwienia, a nie bezrozumne siedzenie przy kawce ! - Grzesiek
Specjalnie pojechałem na Stare Miasto zobaczyć o czym mowa. Ludzie - to jest chore ! Jakby ktoś nie wiedział co znaczy stojące tam słupki to już mówie: --1.te słupki są wbijane z jaką dziką nienawiścią, nie ze 3-4 na ulicy, co już blokuje przejazd, ale gdzieś tak co metr przez ulicę, a potem wchodzą na chodnik i aż pod same kamienice, nie to żeby nie przejechać, ale żeby się nikt nie przecisnął ! -- 2. przy hotelu i przy banku PKO SA słupki są o kilka metrów przesunięte głębiej w Rynek, jakby tworząc zatoczki zapraszające do podjazdu i parkowania -- 3. przy Garbary - jakby za jakąś karę - słupki nie odchodzą w głab ani o centymetr, samochody tam przejeżdżające zwalniają i patrzą się na te durne słupki jak na zjawisko i cały czas jest tam mały zator -- 4. słupki są czarne, żeliwne, dość wysokie, typowe i brzydkie, jak czarne pały wystające na ulicy -- 5. ludzie patrzą na to i nie wierzą, że to się dzieje naprawdę -- 6. ludzie na starówce są autentycznie wk**wieni, to przykre - gleb.
te słupki faktycznie są tak gęsto stawiane , że jak ten od "ja też..," weźmie sobie do tej kawky na ulicy jeszcze drinka, albo dwa to się kurde między tymi słupkami nie zmieści [[[[ jak się poobija to zmieni zdanie - mysia
bohatery nawet cztery - duży
Pan z tej kwiaciarni zdecydował się na przejście z usługą na Stare Miasto pod namową pewnej radnej, że taka usługa bardzo by się tu przydała. Bo to nie jest zwykła kwiaciarnia, jest zjawiskowa, ma piękne wnętrze i tworzy przepiękne kompozycje kkwiatowe i dekoracje wnętrz. To cała sztuka florystyczna. Lokal jest też zawsze pięknie udekorowany z zewnątrz. To tego typu usługi i zdolni ludzie pasjonaci tworzą klimaty starych miast. Są jej największymi skarbami. Kilku takich i tworzy się cała stylowa ulica. Przy tym nie jest to jakaś uciążliwa usługa, nie generuje hałasu, pijanych gości, tworzy uśmiech i zaciekawienie u turystów i gości starówki. Ale klient musi mieć tam możliwość na chwilę podjechać po odbiór gotowego towaru, to trwa 3-5 minut, nawet nie. Potraktowano tego Pana w sposób absolutnie niedopuszczalny. Jak i pozostałych ze 40 chyba innych ze Starego Rynku. Niedopuszczalny ! Niewiarygodne, jak można marnować taki kapitał ludzki - stały klient
Faktycznie jest to mocno chore, słupki przy banku postawiono jakoś pośrodku drzwi i tuż przed nimi ! To trzeba koniecznie zobaczyć ! To się nazywa generować nowe atrakcje turystyczne, na to się jakieś projekty unijne pisze ? - Monisia
każdy słupek ma swój dupek
Jak ta kwiaciarnia się przeprowadzi, to ja za nimi i tak pojadę w inne miejsce. Ale to starówka straci, bo ja przy okazji zawsze tam wpadam i do apteki obok, i po winko do "Świata win" na Garbary, i galerii "Zachętka" po szkło, czy do ślicznej Galerii pani Krysi na Starym Rynku, gdzie zawsze kupuję prezenty. A jestem ostrą zakupoliczką - Agnieszka
łupku, łupku i po słupku !
POradny - proszę pamiętać, że nic tu nie było przedmiotem jakichkolwiek konsultacji czy uzgodnień. Z nikim. Mówie o osobach bezposrednio zainteresowanych, nie o podległych służbach miejskich. Konserwator zabytków też chyba był przeciwny, co jest do sprawdzenia. Gdyby ta sprawa nie godziła w najważniejsze interesy Starego Miasta - pewnie nie byłoby takiej wrzawy. Mały słupek - wielka sprawa. W chwili obecnej NIE WOLNO NAM dopuścić do spowolnienia rozwoju starówki, bo różni inwestorzy i osoby chętne do zakupu mieszkania szybko pójdą gdzie indziej. A czas rozwoju proszę pamiętać, że nie trwa długo, jak kto myśli, że jeszcze z pięć lat, to się może grubo pomylić - monti