UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Specjalnie pojechałem na Stare Miasto zobaczyć o czym mowa. Ludzie - to jest chore ! Jakby ktoś nie wiedział co znaczy stojące tam słupki to już mówie: --1.te słupki są wbijane z jaką dziką nienawiścią, nie ze 3-4 na ulicy, co już blokuje przejazd, ale gdzieś tak co metr przez ulicę, a potem wchodzą na chodnik i aż pod same kamienice, nie to żeby nie przejechać, ale żeby się nikt nie przecisnął ! -- 2. przy hotelu i przy banku PKO SA słupki są o kilka metrów przesunięte głębiej w Rynek, jakby tworząc zatoczki zapraszające do podjazdu i parkowania -- 3. przy Garbary - jakby za jakąś karę - słupki nie odchodzą w głab ani o centymetr, samochody tam przejeżdżające zwalniają i patrzą się na te durne słupki jak na zjawisko i cały czas jest tam mały zator -- 4. słupki są czarne, żeliwne, dość wysokie, typowe i brzydkie, jak czarne pały wystające na ulicy -- 5. ludzie patrzą na to i nie wierzą, że to się dzieje naprawdę -- 6. ludzie na starówce są autentycznie wk**wieni, to przykre - gleb.