135
17.05.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Pomyślcie tylko jak ważna jest ta komunikacja, skoro tak mocno ( nie po raz piewrszy zresztą ) zdominowała komentarze ! Więc dlaczego na Boga nie słucha się tych głosów przed pojęciem decyzji ? - Danuta
(2007.05.17)

info

0  
  0
"zwrócimy towar" ( o tych zielonych misach ) - zwracam uwagę, że towar dotknięty uważa się za kupiony, a ten jest mocno dotknięty ! nawet częściowo zniszczony, co widać było nawet na portelowych zdjęciach. Czyli - kopa pieniędzy poszła w błoto - i to mają być te przemyślane decyzje ? To są bardzo złe decyzje - Grzesiek
(2007.05.17)

info

0  
  0
O zielonych misach i lekką ręką wydanych publicznych pieniądzach : Ponoć kosztowaly 1900zł+vat = 2318zł * 50szt(chyba) =115900zł. Myśle,ze zrobilbym je po 900zł+vat za szt i jeszcze z tego ze 100 odpalil (od sztuki). Ale ktos byl bardziej przedsiebiorczy .....
SKĄPIEC (2007.05.17)

info

0  
  0
do SKĄPCA- ktoś tu podawał wcześniej, że te zielone ochydztwa kosztowały w sumie niecałe 40.000 zł, chyba ich było łacznie 17 sztuk. Ale to i tak bardzo dużo, monitoring spokojnie można by było za to zakładać - Grzesiek
(2007.05.17)

info

0  
  0
proponuję postawić słupki na wlocie na Łączności, na stałe. Dobra decyzja ? - klocek
(2007.05.17)

info

0  
  0
Aniela ma rację, na Starym Mieście widać ludzi ze wsi na każdym kroku, to taka dzielnica bogatych wiochmenów, którzy nie maja zielonego pojęcia gdzie mieszkają, nie wiedzą nic o historii tego miejsca, nie czują jego klimatu i czaru, smutne to strasznie, ale tak to wygląda, teraz ci "mieszczenie" chcieliby zrobić parkowisko ze Starego Miasta i są zdziwnieni, że ich bzdurny pomysł nie ma żadnych sznas na realizację. Moja rada jest taka, sprzedajcie to ludzie i wracjacie na wiochy, kupice sobie po 5 hektarów ziemi, pobudujcie sie i przestańcie męczyć normalnych ludzi swoimi pomysłami na Starówkę,
Anton (2007.05.17)

info

0  
  0
Anton - nie obrażaj ludzi, którzy za swoją kasę wznoszą spory i ważny kawałek Twojego miasta. Jesteś bezpodtawnie niegrzeczny. No, chyba że po południu odrabiasz pracę domową - rymek
(2007.05.17)

info

0  
  0
wiesz co aBORYGEN odkrylem coie psizesz zawsze jak cos jest o sprawach miasta, sprawdze po twoim ip kim jestes ale chyba iurzedsaem co po kilkunastu latach pracy zarabia 1400zl i zona mu truje ze nie wiedzial nigdy z kim wypic i jak sie w zysciu ustawic i jest sierota bo wsyscykoledzy z pracy maja wille i fajne fury a wy dzialke na bielanach bez altanki. aborygen to dno patak sio stad zgin przepasdnij zmoro, giertych dobry jest kk,, bardzo dobry minister
(2007.05.17)

info

0  
  0
Anton - czuję się urażona. Mieszkam na Starym Mieście, uczę moje dzieci historii tego miejsca, przejmuję się problemami starówki. A to nocą czasem za hałaśliwie, a to dzwony kościelne za głośne, a to sąsiadka ciągle sie nie buduje i mamy z tego powodu problemy. A to znowu jakieś wspólne inwestycje i kasa potrzebna. Ale dzieci się cieszą ,że tu mieszkają i to tak trochę dla nich. Mam normalnych , wykształconych sasiadów. Większość ma firmy i prawie ich nie widać, ciężko pracują. Niektórzy pracują na Starym Rynku. Czy wiecie, że do niektórych usług można się dostać tylko od Starego Rynku, nie ma drugiego wejścia od podwórza, żeby coś zaopatrzyć czy donieść. Ten kto sobie wyliczył te 30 m niech sie leczyć każe. Szkoda, że to nie on musi donosić towar do tych usług. Wieśniactwa tu jak na lekarstwo, choć jest trochę arogantów i cwaniaków, jak wszędzie. Ale Anton pewnie wie lepiej. Tylko skąd ? Z opowieści z Narni ? Zmień lektury - Bożena
(2007.05.17)

info

0  
  0
do Antona - do twojego blokowiska nie przychodzą i nie mówią, że tu wiesniactwo mieszka, więc i ty sobie podaruj - szczurek
(2007.05.17)

info

0  
  0