62
20.04.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Autor tego artykułu ani wiedzą, ani umiejętnością dobrej argumentacji nie błysnął. Świadczy o tym choćby takie stwierdzenie: - " ...w Elblągu w 45 roku przerwana została ciągłość prawna. Wskutek decyzji wielkich mocarstw podjętych w Jałcie miasto Elbląg, jeśli można tak powiedzieć, zmieniło obywatelstwo -". Koniec cytatu. Cienkie zwłaszcza to - "zmieniło obywatelstwo". Szanowny Panie nic tu do rzeczy "zmiana obywatelstwa" - ciągłości historycznej nie zmieni nikt, żadne Jałty, żadne inne konferencje. A wracając do Hitlera - to wszelkie tytuły, honory i prawa obywatelskie odebrane mu zostały jak i innym zbrodniarzom wojennym przez Trybunał Norymberski. I pisanie o jakichś obywatelstwach, kredytach zaciągniętych przez II wojną światową etc. jest zbędne. Ale są tacy, co nie mając nic do powiedzenia przyoblekają to w słowa.
z poważaniem (2007.04.20)

info

0  
  0
Warto w tym miejscu przypomnieć, że Hitler był dwa razy w Elbingu. Pierwszy raz bodajże w 1932 r., gdy został w naszym mieście niezbyt dobrze przyjęty (tu zawsze lewicowe SPD miało coś do powiedzenia), a w stronę szefa NSDAP poleciały jajka i wyzwiska. Drugi raz przyjechał już w glorii nowoobranego kanclerza III Rzeszy w 1935 roku. Okazją było oddanie do użytku i poświęcenie olbrzymiego kompleksu koszarowego przy ul. Królewieckiej (dawne Koszary Hanzeatyckie (Hanseaten Kaserne) i Koszary Łączności (Nachrichten Kaserne zwane też Unger Kaserne). Tym razem eks- austriacki kapral i malarz był przyjęty z wielką pompą, ale tutejsza policja zrobiła wszystko, pomiętając co się wydarzyło przez kilkoma laty, by wodzowi III Rzeszy włos z głowy nie spadł. Toteż dotrzeć do niego było wówczas wręcz niemożliwe - wszędzie otaczali go miejscowi policjanci, tajniacy i "Sztafety Ochronne" (SS).
erg. (2007.04.20)

info

0  
  0
Ten człowiek, który to wymyślił ma na nazwisko Wcisła
(2007.04.20)

info

0  
  0
proponuje by elblaska PO potępiła także zdradziecki system władzy PolPota i jemu podobnych a takze wystosowala protest preciwko pogłebianiu sie obszarów pustynnych Sahary - jest wszak tyle spektakularnych akcji na ktoórych można zabłysnąc - do dzieła panowie i panie z elblaskiej "komórki" PO
(2007.04.20)

info

0  
  0
To po prostu elbląskie echa odbierania Hitlerowi obywatelstwa Niemiec, które jakoś teraz się dokonało. No i w kwestii formalnej Hitler nie był austriackim kapralem, nigdy nie służył w armii austriackiej ;-) Co więcej, dał nogę przed poborem i wyjechałdo Monachium. No, ale to było przed 1914 rokiem. Po wybuchu wojny na ochotnika wstąpił do armii bawarskiej, gdzie (niestety chwalebnie) przesłużył całą wojnę.
Prusak (2007.04.20)

info

0  
  0
A moim zdaniem nic tylko zagłosować na PO i uciec z tego miasta.KOSZMAR PANIE N.
(2007.04.20)

info

0  
  0
Pan Włodek Gęsicki jest młodym człowiekiem i można mu ten tekst wybaczyć, jak również poważny błąd merytoryczny - "prawie 75 lat tem Rada Miasta nadała A. Hitlerowi tytuł Honorowego Obywatela Miasta Elbląga" - wychodzi więc, że w 1932 roku ? Natomiast radny Wcisła relatywizuje historię i nie znając przesłanek, którymi kierowała się ówczesna Rada Miasta Elbląga. Otóż Elbląg po 1933 roku bardzo wyraźnie zaczął odczuwać koniunkturę gospodarczą spowodowaną m.in. przejęciem władzy przez NSDAP. Elbląg boleśnie odczuł postanowienia Traktatu Wersalskiego, utworzenie "polskiego korytarza" i Wolnego Miasta Gdańska. Teraz miasto zaczęło się diametralnie przeobrażać, zaczęły powstawać nowoczesne osiedla (i duże koszary), a Stocznia Schichaua zaczęła pracować pełną parą, nie nadążając m.in. z wojskowymi zamówieniami, natomiast potężna firma NAG z Brunszwiku przejęła m.in. fabrykę samochodów Franza Komnicka. W 1936 roku w prowincji wschodniopruskiej skreślony został ostatni bezrobotny w Arbeitsamt. I t były główne przesłanki dla ówczesnej Rady Miasta. I ma rację jeden z internautów, że problem "honorowego obywatela Hitlera" należy zostawić w spokoju, gdyż - można tak powiedzieć - ustawy wyższego rzędu, czyli postanowienia międzynarodowej konferencji w Poczdamie i trybunału narymberskiego tę sprawę ostatecznie "uregulowały". Dodać należy, że honorowym obywatelem naszego miasta był m.in. Paul von Hindenburg, premier rządu pruskiego - Hermann Goering, dr Józef Goebels i inn.
erg. (2007.04.20)

info

0  
  0
Prusak - może ta zbitka słowna jest niezbyt fortunna, ale miałem na myśli to, że Hitler był Austriakiem w randze kaprala. erg. - 74 to prawie 75. Nie wiem, czy zauważyłeś ale taki sam postulat - żeby dać sobie spokój - wysunąłem w swoim artykule. I dzięki za komplement :-)
wg (2007.04.20)

info

0  
  0
panie wg kazde dziecko wie ze "prawie robi wielka roznice" jest pan prawie dziennikarzem a w 100% pismakiem regionalnym bez wiedzy i talentu nadajacym sie do pisania tekstow sponsorowanych
(2007.04.20)

info

0  
  0
tytul powinien brzmic "po w elblagu szuka na sile taniego rozglosu" ciekawe czyj ten pomysl z adolfem, chyba szukaja elektoratu wsrod dziadkow
(2007.04.20)

info

0  
  0