Leszek Miller w Elblągu

44
19.04.2007
Leszek Miller w Elblągu
(fot. Paweł Serocki)
W Elblągu gościł w środę 18 kwietnia na zaproszenie radnego Roberta Falkenberga były premier III RP Leszek Miller.
Spotkanie z premierem Millerem odbyło się w salach bankietowych przy Bulwarze Zygmunta Augusta. Około pięćdziesięciu sfrustrowanych i rozżalonych członków elbląskich struktur SLD wysłuchało byłego przewodniczącego swojej partii, który zamiast pogłębionej refleksji i krytycznej oceny swojej działalności zaprezentował im tradycyjnie dobre samopoczucie. I na tym w zasadzie można skończyć relację. Człowiek, który doprowadził do roztrwonienia ogromnego kapitału wyborczego SLD, rozbicia tej formacji politycznej i zepchnięcia jej do głębokiej opozycji nie miał bowiem nic ważnego (poza kilkoma banałami) do przekazania miastu Elbląg i światu. Ot, taka sobie postać z objazdowej galerii figur woskowych, z którą można sobie zrobić zdjęcie do rodzinnego albumu, ale która nie wniesie już życia na polską scenę polityczną.
Włodek Gęsicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
"dziennikarski obiektywizm" hehehe
nmz (2007.04.19)

info

0  
  0
Pomimo przemian w Polsce komuna mocno się trzymała aż do chwili kiedy znalazł się Miller i pociągnął ją na samo dno. A tak w ogóle to precz z komuną.
Zyzek (2007.04.19)

info

0  
  0
Falkenberg ty chyba jeszcze wierzysz w te gruszki na wierzbie.
(2007.04.19)

info

0  
  0
Ludzie kochani! Osoby takie jak Miller, Oleksy , Kwaśniewski, Siwiec, Senyszyn to nic innego jak produkt systemu politycznego poprzedniej epoki, niewiele się różnią od polityków prawicy jedynie stosunkiem do Kościoła i spraw światopoglądowych (choć tego nie byłbym pewien). Nie mają nic wspólnego poza etykietką z ludźmi lewicy. To partyjni karierowicze i bezideowi aparatczycy, którzy w zależności gdzie wyczują interes tam są. Człowiekiem lewicy i honoru to jest Ryszard Bugaj.
Atomek9 (2007.04.19)

info

0  
  0
Nieutulony w walce o lepsze jutro ( nie koniecznie społeczeństwa) niczym szczególnym nie błysnął na rałcie partyjnianym i poza aktami uwielbienia płynącymi z sali wypełnionej wyznawcami spotkanie przebiegało w konstruktywnej i przyjaznej atmosferze wzajemnego zrozumienia.
AborygenMiejscowy (2007.04.19)

info

0  
  0
Panie Robercie nie wstyd panu zapraszać takiego BETONU do Elbląga ? Uważałem pana za osobę pradnącą zmian na lewicy a nie za utrwalacza tego co tą lewicę kompromituje.
zatroskany (2007.04.19)

info

0  
  0
pragnącą *
zatroskany (2007.04.19)

info

0  
  0
Pozdrowienia dla Aborygena Miejscowego
Drugi Aborygen:-) (2007.04.19)

info

0  
  0
nie ważne jest jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy.. http://www.miller.pl/foto.php?id=foto/big/g2_18.jpg
rwel (2007.04.19)

info

0  
  0
Przy wszystkich trzech kaczuchach z POPISu Miller jest boski.
Janos (2007.04.19)

info

0  
  0