27
10.04.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nie ma żadnego obowiązku zatrudniania w wspólnotach zarządców z licencją i każdy z państwa (właściciel mieszkania, który jest uczestnikiem wspólnoty i współwłaścicielem nieruchomości) może prowadzić wszystkie czynności prawne i administracyjne w wspólnocie - decyduje o tym wspólnota i kropka – więc przestańcie biadolić.
AborygenMiejscowy (2007.04.11)

info

0  
  0
do mieszkanca spoldzielni mieszkaniowej a co cie obchodzi 99 nastepnych budynkow!? dla ciebie liczy sie twoj budynek i koszty z nim zwiazane a administrator kosztuje 0,30 zł. za m2
(2007.04.11)

info

0  
  0
Szanowny Panie Aborygenie! Pańska wiedza na temat spółdzielczości mieszkaniowej jest nieco naiwna, podobnie jak wielu "reformatorów". Spółdzielnia mieszkaniowa to ogromny majątek, który musi być administrowany ze szczególną ostrożnością. Małe wspólnoty i spółdzielnie też muszą mieć swoich wykwalifikowanych zarządców, księgowe itd...W dużych spółdzielniach ten koszt rozkłada się na 3000 lub 5000 mieszkań. W małych spółdzielniach płaci 30 lub 50 członków.
lewicki (2007.04.11)

info

0  
  0
Spółdzielnie mieszkaniowe nie sa w tym kraju żadnym problemem! Działają dobrze i to doprowadza niektórych do wściekłości. Niestety żyjemy w państwie rządzonym przez wariatów!
placebo (2007.04.11)

info

0  
  0
Aborygen ty ignorancie! Jak ty sobie wyobrażasz reprezentowanie osoby prawnej przez komisarza ludowego, a sporządzenie sprawozdania finansowego przez ciocię Klocię?
Klocia (2007.04.11)

info

0  
  0
Jeśli moja naiwność wynika z faktu zarządzania przez parę lat substancją 7000 mieszkań w dwóch miastach - to jestem rzeczywiście bardzo naiwny. Słuchacie Państwo nawiedzonych, którzy chcąc zachować swoja pozycje tłumaczą Wam konieczność ogromnych kosztów i potężnych przedsięwzięć. Typowym tego przykładem jest zresztą cała sfera mienia komunalnego, która jest kolosem na glinianych nogach. Proszę Państwa instytucja wspólnot mieszkaniowych powstała właśnie po to, aby te kolosy niemające nic wspólnego z racjonalnym gospodarowaniem mieniem obalić i aby nigdy się nie odrodziły, bo są przeżytkiem minionej epoki tak jak ZUS i inne tego typu przedsięwzięcia powszechnego przymusu.
AborygenMiejscowy (2007.04.11)

info

0  
  0
sfora zaatakowała aborygena miejscowego, skowycze, gryzie po kostkach, a prawda jest taka, że żeden normalny człowiek nie bedzie popierał komuszej spółdzielczości, to mafia rodzinno-partyjono-towarzyska, dożywotni prezie, dożywotne księgowe, a całe te wybory to lipa śmierdząca na 100 kilometrów, wszystko sie zmienia do okoła, kraj normalnieje, a te topwarzystwo niczym Łukaszenko na Białorusi, ma się dobrze,
spółdzielca z przymusu (2007.04.11)

info

0  
  0
Zaczynają sie zebrania w spółdzielniach i tylko od naszej tam obecności zależą zmiany. Ja chcę likwidacji sp. Zakrzewo i przyłączam sie do opinii tych którzy są za likwidacją spółdzielń. Tylko wspólnoty mieszkaniowe ze względu na mozliwość kontrolowania zarządcy mają racje bytu a przy tym możemy zaoszczędzić na czynszach. Moja spółdzielnia ciągle coś robi ale to tylko ciągle jest coś, nic konkretnego, opłaty za remonty wywóz nieczystości biorą od metra kwadratowego mieszkania a nie od mieszkańca, zsypy w blokach nie chcą zlikwidować ani nie chcą ich czyścic, zapominają że są już urządzenia do ich czyszczenia, wolą posypywać chlorem a może sanepid zainteresuje się naszymi zsypami, które od 78 roku nie były czuszczone!
Bozydar (2007.04.12)

info

0  
  0
Za komuny mówiło się"proletariusze wszystkich krajów..etc" teraz nawołuję ja : wszyscy przeciwnicy spółdzielń mieszkaniowych łączcie się! A propos informacji o duzych działkach zabudowanych budynkami mieszkalnymi: w wiekszości wypadków każdy geodeta sobie z tym poradzi.!!!
bozydar (2007.04.12)

info

0  
  0
Mam wrażenie, ze nikt z forumowiczów nie zapoznał się z tekstem projektu ustawy. Jego zapisy, gdyby zostały wprowadzone w życie doprowadzą spółdzielnie do zapaści finansowej, w efekcie konsekwencje poniosą spółdzielcy, którzy nie będą w stanie - w pewnych sytuacjach podołać ciężarom finansowym np. remontów wind, naprawy dachów itd. Projekt ustawy przewiduje m.in., że przez 6 miesięcy nie będzie można podjąć żadnych kroków wobec osób nie opłacających należności czynszowych - świetne, prawda? Jest w projekcie ustawy wiele innych bzdur - lub może celowo sformułowanych zapisów mających na celu zniszczenie ruchu spółdzielczego, ruchu mającego tradycje przedPeReLowskie, opartego na idei solidaryzmu z myślą o ludziach mniej zamożnych, którzy poprzez taką formę organizacyjną mogli zabezpieczać swoje potrzeby mieszkaniowe.Ale cóż, różne aborygeny wiedzą lepiej. I jeszcze jedno zdanie - zabrakło projektodawcom odwagi by projektowaną ustawę nazwać po imieniu: ustawa o likwidacji spółdzielni mieszkaniowych, co byłoby uczciwym i chyba o wiele mniej kontrowersyjnym postawieniem sprawy.
niepodpis (2007.04.12)

info

0  
  0