A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
dino ~ oczywiście, że uważam Cię za jedną z portelowychDusz, ale wybuchłem po Twoim wydrwieniu bzdylowego 'wschudu', bo to ZAWSZE prowadzi wyłącznie do pyskówek, a dyskusja na_temat urywa się! Od czego mamy hp, fora i czaty? Wiadomości na portElu były zawsze komentowane szeroko i różnorodnie. Wzbudzały często zwykłe anonimogłupawki, ale była grupka wiernych czytelników, którzy komentowali to, co autor wiadomości napisał!!! To szalenie wzbogacało samo info i całą EGI portEl, a co najważniejsze - robiło ten magiczny klimat, którego wielu zazdrościło, a dla jeszcze wielu było solą w oku.. Nie uważasz, że dyskusja na temat rzetelności tego info może spowodować, że skorzystamy z unijnych funduszy na ten projekt i elbląska grupa partnerska wreszcie zacznie działać?!? A pytanie 'quo vadis portel' absolutnie nie jest imponderabilia.. Jeszcze niedawno obraźliwe wpisy miłośników innych elektronicznych elMediów były natychmiast wyśmiewane przez czytelników portEla.. Pozdrawiam ^_^
rwel - może źle rozłożyłam akcenty: imponderabilia to moje dywagacje na temat googlowania i portelowych klimatów, "quo vadis? portelu" to istota rzeczy ___ na fory i czaty nie mam zupełnie czasu ___ turystyce naszego pięknego regionu: powodzenia ___ dina
Ja bym zadał jednak bardziej przewrotne pytanie. Quo vadis turystyko (z dziedzinami pokrewnymi) elbląska i okoliczna. Kierunek to nieznany od wielu dziesiątków lat. I co by o nim nie rzec – jego percepcja i postrzeganie zatrzymało się na poziomie lat Radosnego Edzia i tak trwamy w tym przemiłym stanie bylejakości klepiąc z zachwytem po plecach animatorów tej farsy. Czy naprawdę zawsze musi być byle jak?
Aborygenie! Masz rację, czemu nie zostaniesz szefem promocji w Elblagu?
Czemu? Bo jestem za cienki Bolek. A tu trzeba autentycznie fachowca z tej dziedziny.
dina ~ ja również może_źle_rozłożyłem_akcenty^_^ Abo ~ na temat turystyki_naszego_regionu utyskujemy od lat, a przecież wiadomo, że jej dobro nie leży w interesie wojeWładziom (z wiadomych względów), a naszej rzeczywiście czas zatrzymał się w środkowymGierku.. Jednak czy to wystarczająca wymówka dla braku śmiałych i profesjonalnych działań 'małych i średnim firm turystycznych, lokalnych samorządów oraz organizacji pozarządowych'?
Aborygen - Ty skromny ? pora umierać.... - niebieski
Dziekuję za miłe spostrzezenie.
kaliningradzkiBoos: „antyrakiety będą miały niekorzystny wpływ na gospodarkę obwodu, zwłaszcza na biznes turystyczny. Każdy przedsiębiorca musi uwzględniać ryzyko o charakterze militarnym, możliwość konfliktów wojennych. Nie wspominając już o tym, że żaden turysta nie pojedzie tam, gdzie występuje potencjalne zagrożenie!"