A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Bardzo chwalebna inicjatywa, której w żaden najmniejszy sposób nie umiała przetrawić i wyprodukować administracja samorządowa w koopulacji z podmiotami gospodarczymi zajmujacymi się ta dziedziną. Linię łatwo zamknąć, natomiast jej reaktywacja to skomplikowany proces rodem z lat jedynie słusznych. Najkorzystniejsze było by przejęcie nieodpłatnie tej linii przez związek gmin lub samorząd powiatowy lub wojewódzki i powołanie podmiotu gospodarczego, który by tą substancją zarządzał. To tak tytułem wstępu - bo proces jest dość skomplikowany, lecz możliwy do realizacji.
dla urzędów wszystko jest bardzo skomplikowane, najlepiej oddać wszystko w ręce prywatne
"DINA" - Mierzeja Kurońska (nazwa od d. ludności zamieszkującej ten obszar - Kuronów) znajduje się na północny wschód od dzisiejszego Królewca (Königsberga), zwanego przez Rosjan - Kaliningradem. Mierzeja Kurońska odgradza Zalew Kuroński od Morza Bałtyckiego. Ma ok. 106 km długości i jest znana przede wszystkim z wielkiego rezerwatu ptactwa w Rossitten (dzisiaj Rybaczyj) oraz ruchomych wydm. Mierzeja Kurońska jest podzielona (podobnie jak nasza Mierzeja Wiślana) na część rosyjską i litewską. W pięknie zagospodarowanej części litewskiej znajduje się m.in. kurort Nidden, gdzie zachował się dom letniskowy wielkiego niemieckiego prozaika - Tomasza Manna. Na Mierzei Kurońskiej była kiedyś znana szkoła nauki latania na szybowcach, gdzie ćwiczył także kilkakrotny szybowcowy mistrz świata - Ferdynand Schulz. Chodził do szkoły w Malborku (w 2005 r. odsłonięto tablicę pamiątkową na tamtejszym gmachu UM). Zginął tragicznie na samolocie silnikowym (!!) w czasie odsłaniania w 1926 r. pomnika poległych mieszkańców Sztumu w I wojnie światowej. A na Mierzeję Kurońską trzeba po prostu pojechać.
Cosik mi się zdaję, że Ferdynand Schulz w Malborku nauczał a nie nauki pobierał - chyba się nie mylę w tej sprawie choć to ja napisałem "wschud", ale robie to często by oszczędzić szfankujący ALT - dobrze, że zawsze ktoś zwróci uwagę, miło mieć świedomość że ktoś czyta te rzeczy dokładnie, ale dajcie na luz literówki i inne rzeczy to norma. Jak sobie przypomnę (a raczej znajdę na powrót) to podrzucę adres obszernego tekstu z życiorysem Schulza - jesli są chętni na takie lektury
aaa, to już teraz wiem, a ja szukałam na wschód od Kalininngradu i co mi nie pasiło, a to trzeba było na wschud, hmn... - dina
dina ~ podśmiechu.... sobie z bzdylowej gramatyki, a jak nazwać Twoją 'niechęć' do googlowania? ..Co do historii Schulza, to owszem - może urzec ~ http://pl.wikipedia.org/wiki/Ferdinand_Schulz aaale to już zupełnie_inna_historia (tak jak i nasze komenty ws. elbląskiej_grupy_partnerskiej, która wg 'oprac. PD' nie istnieje ..nio i ogólnie: quo vadis portel?)
"BZDYL" udajesz, że coś wiesz, a w sumie b. mało wiesz i do tego jeszcze ta ortografia. Akurat "u" leży na klawiaturze trochę dalej niż "ó", a do tego trzeba to i owo nacisnąć. Twoje tlumaczenie byłoby do przyjęcia, gdybyś po prostu napisał "wschód" przez "o". Ale wracając do Ferdynand Schulza (*1892 Pissau - †1929 Stuhm/Sztum). Był on znanym pilotem szybowcowym, mistrzem świata w szybownictwie (1924), ale też nauczycielem szybownictwa. W 1929 r. odbywalo się w Sztumie uroczyste poświęcenie pomnika poległych obywateli miasta w I wojnie światowej. Ferdynand Schulz miał wykonać rundę honorową nad Starym Miastem i zrzucić z silnikowego samolotu wieniec laurowy. W trakcie kołowania i obniżania lotu, spadł dosłownie na sztumski rynek. Wkrótce postawiono mu tam pomnik, który zachował się do lat powojennych. Po 1945 r. pomnik zdemontowano, tablice gdzieś zniknęły, natomiast w tym miejscu postawiono betonowe straszydło (stoi do dzisiaj) zaświadczające o "rdzennej polskości Sztumu". Dla przypomnienia - podczas plebiscytu 11 lipca 1920 r. w Sztumie 2.079 głosów oddano na Niemcy i 751 głosów na Polskę. Grób F. Schulza znajduje się na jednym z cmentarzy w Lidzbarku Warmińskim lub w Bartoszycach ?
erg. - dzieki za grzeczność, fajne info - dina
rwelu - siedzisz tyle na portelu ii zbierasz info o uzytkownikach ?! co Ty wiesz o moim googlowaniu ?! a nie pomyślałeś, że ludziom jest miło, jak ich czasem o coś dodatkowego poprosi ? że to robi pewien klimat na portelu ? że inni też mogą się przy okazji czegoś dowiedzieć, bo nie każdy będzie chciał rozszerzać swoję wiedzę na temat jakiś piasków ? jakby każdy sobie jeno googlował, to kto by chciał czytać rwela ? i Ty pytasz quo vadis portelu ? może to imponderabilia, ale też istotne - dina
bzdyl - nie chciałam być niemiła; ja akurat cenię na portelu fakt, że ludzie zwracają uwagę na ortografię, to nie takie częste na portelach - dina