A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Tośka, do kogo Ty rozmawiasz? Jeśli do mnie, to znowu nie na temat. Jeny, może nowa partia nie ma nic wpólnego z LKP, ale tak się kojarzy na dzień dobry, po przeczytaniu tej informacji. Czy elbląskie matki-złożycielki to same nowicjuszki, że tego nie wiedzą, czy jednak... Druga rzecz, czy elblążanki były poinformowane o spotkaniu założycielskim?
Czyli nowy odlam bylych aparatczykow bylej PZPR i obecnej SLD, a kobiety powinny pamietac za to wlasnie z LK panie wnioskowaly o przedluzenie wieku emerytalnego dlla kobiet z 60 na 65 lat :)
Niech się spotykają,gadają-oby dobrze o "chłopach".Wystarczy poczytać powieści założycielki.
Po pierwsze- to nie jest pierwsze spotkanie, lecz uściślając- drugie.
Po drugie- tez uważam, iż dalsze spotykanie się w LKP jest nieco ryzykowne, ze względu właśnie na te niepotrzebne "podejrzenia" i "zarzuty". Niestety tak jak ktoś tu już wspomniał- jest to na razie jedyny bezpłatny lokal jaki zorganizowała koordynatorka elbląskiego oddziału ( wielkie podziękowania dla Celiny! ). Niemniej jeśli ktoś ma inny pomysł na miejsce spotkań i nie będzie to jakaś kafejka, czy inny "lokal gastronomiczny" oraz mógłby się z nami nim poodzielić zapraszam na forum polskajestkobietą.org.
Po trzecie-to, że niektórym osobom w tym kraju partie lewicowe jednoznacznie kojarzą się tylko i wyłącznie z SLD, to się mówi trudno. Warto jednak zaznaczyć iż drzewiej bywało tak ( i nadal tak jest!) iż lewica to nie "czerwoni", "komuchy", itepe. To określenie partii, które w swym statucie i w smym zamyśle powstały po to, by zmieniać warunki społeczno-socjalne na takie hmmm...chciałoby się tu powiedzieć z "ludzką twarzą" ale w tym kraju to znowu zostanie jednoznacznie skojarzone z socjalistycznym slangiem... Więc może powiem, tak- partie lewicowe w swym zamierzeniu są bliższe ludziom, zwykłym podatnikom. W przeciwieństwie do "bogatej" i "wyzyskującej" prawicy, skierowanej na potrzeby wąskiej, wysoko ulokowanej na drabinie społecznej, grupy ludzi. Oczywiście to w Polsce nie ma niestety potwierdzenia.
Myślę jednak, iż tej partii, jej sympatykom i wszystkim cywilizowanym ludziom, których boli to co dotychczas działo się i dzieje obecnie w naszym kraju, bliski jest model państw skandynawskich. Gdzie na przykład w przypadku, gdy wydaje się, iż nowo wybrana minister nie płaciła abonamentu, składa ona swoją dymisję....Jak jest w polskim parlamencie, nie muszę chyba wspominać.
Uważam, iż niepotrzebnie odezwały się tu niektóre głosy, sprowadzając istnienie tej partii, tylko i wyłącznie do aborcji czy refundacji antykoncepcji (co nie znaczy, iż nie jest to ważne). Sądzę, iż są pilniejsze sprawy "do załatwienia" w tym kraju, jak choćby służba zdrowia, szkolnictwo, rolnictwo, itepe. Nie warto zatem od razu okopywać się na pozycjach z napisami "katole" czy "komuchy". Zresztą, osobiście uważam, iż kwestie wiary nie powinny mieć wpływu na rządy europejskiego państwa w XXI wieku. Warto byłoby również powoli wprowadzać i uczyć nasze społeczeństwo pewnych standardów politycznych, bo to co się teraz dzieje, to jest w dużej mierze nasza wina- w końcu ktoś tych ludzi wybrał.
cd: I myślę, iż o to mniej więcej chodziło założycielce partii. Dostrzegła ona, a sądząc po odzewie na jej manifest, widziały i odczuwały to też tysiące innych osób, pewien paradoks naszych czasów. Otóż jeszcze sto lat temu, a więc całkiem niedawno kobiety poświęcały swój prestiż, zdrowie, a nawet życie w walce o równe prawa kobiet i mężczyzn, a tymczasem my, ich prapraprawnuczki i wnuki nie potrafimy z tego korzystać i tego wykorzystać dla dobra sprawy. Sprawy przez duże S, o którą dotychczas mogli walczyć tylko i wyłącznie mężczyźni.
Uważam, iż istnienie tej partii może wyzwolić pozytywny ruch na naszej scenie politycznej. Mam nadzieję, iz w końcu liderzy partii zauważą kobiety nie tylko wtedy, gdy trzeba "ocieplić swój wizerunek". Mam również nadzieję, iż pozwoli to na "uaktywnienie" kobiet, zarówno czynnie jak i biernie. Liczę na to, iż partia ta zmodernizuje ten katolicko-komunistyczo-agenturalno-lepperowo-giertychowo-czyli -jednym słowem-żenujący stan naszego parlamentu i naszych postaw.
Podsumowując- myślę, że tej partii można by przypisać słowa p. Jarugi-Nowackiej: " My nie mówimy teraz my, my chcemy powiedzieć: teraz TAKŻE my".
ciąg dalszy- ostatni:-) Tak dla dodania otuchy przy czytaniu róznych nieprzychylnych, niemerytorycznych zarzutów warto sobie przypomnieć słowa Marie Wilson: "Jeśli mamy jedną kobietę, to okaże się, że składa się tylko z fryzury, kiecki oraz męża. Tylko na tym skupiają się media:na jej płci. Jeśli kobiet są dwie, media przedstawiają to jako bijatykę z wyrywaniem włosów i wydrapywaniem oczu. Kiedy masz trzy kobiety, steretypy już tak mocno się nie trzymają. A kiedy dochodzisz do czterech, okazuje się nagle, że to one decydują, czego ma dotyczyć dyskusja, bo ich płeć przestała być w centrum uwagi." I tego życzę tej partii- by przestano ją krytykować ze względu na płeć. Podlegać krytyce może i musi ich program, a nie to że są to kobiety.