Biedronka z wyrokiem

17
25.01.2007
26 tysięcy 238 złotych za pracę w nadgodzinach przyznał dziś elbląski sąd Bożenie Łopackiej z Pasłęka.
Zasądzona kwota to, jak uzasadniała wyrok sędzia Bożena Czarnota, efekt wyliczeń biegłego i sądu. Została ona pomniejszona o dwa tysiące złotych, które była kierowniczka sklepu Biedronki w Elblągu otrzymała po pierwszym wygranym procesie. Przyznana kwota jest też niższa od tej, której żądała kobieta, bo sąd uznał, że z powodu przedawnienia odsetki już jej się nie należą. Natomiast z zasądzonych ponad 26 tysięcy złotych Bożena Łopacka ma natychmiast otrzymać dwa tysiące złotych. Wyrok nie jest prawomocny. Pełnomocnik właściciela sieci Biedronka - firmy Jeronimo Martins mecenas Katarzyna Handschuh-Strugalska zapowiedziała złożenie apelacji. Przypomnijmy, pozew o zapłatę za nadgodziny Łopacka złożyła w sądzie prawie cztery lata temu, w marcu 2003 r. Sprawa toczyła się po raz drugi. Ze względów formalnych Sąd Apelacyjny uchylił wyrok sądu w Elblągu, przyznający Bożenie Łopackiej odszkodowanie w wysokości 35 tysięcy złotych. Od Jeronimo Martins kobieta domagała się tym razem ponad 45 tysięcy złotych. Prawnicy Jeronimo Martins żądali od sądu, by w całości odrzucił roszczenia byłej kierowniczki. Materiał Marty Hajkowicz:
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Aż tyle odszkodowania?.....Przecież jako kierownik ma się nienormowany czas pracy a co za tym idzie wyższą pensję niż zwykły pracownik i musiała się z tym zgadzać. Dla mnie te odszkodowanie, którego się ta kobieta domaga jest grubo zaduże. Nie popieram działalnośi i czynów szefostwa koncernu BIEDRONKI, ale uważam,że to odszkodowanie to czyste pazerstwo tej kobiety.
(2007.01.25)

info

0  
  0
Zazdrość zżera, co? To biegły i sąd nie umieją liczyć? Idź popracować, miejsca czekają...
(2007.01.25)

info

0  
  0
Pierwszy przedmówco - nienormowany czas pracy mają tylko menedżerowie wyższego szczebla, członkowie zarządów. Kadrę kierowniczą obowiązują takie same przepisy kodeksu pracy jak innych pracowników. Uważam, że takie firmy jak sławetna Biedronka powinny słono beknąć za łamanie podstawowych przepisów pracowniczych. Gratulacje pani Bożeno za odwagę!!!
J23 (2007.01.25)

info

0  
  0
Katarzyna Handschuh-Strugalska, czyli Katarzyna Rękawiczka-Strugalska. A Pani Łopacka zbiła już taki kapitał polityczny na swojej pracy w "Biedronce", że powinna z tych pieniędzy zrezygnować!
kasjerka (2007.01.25)

info

0  
  0
I ja pogratuluję Pani Bożenie odwagi a sądowi sprawiedliwego wyroku (mogłoby być większe to odszkodowanie, ale i to powinno wystarczć). Na pochybel takim pracodawcą/inwestorom jak kto woli. Precedens po wielkim boju Pani Bożeny i jej adwokata powinien dać reszcie wyzyskiwanym pracownikom do myślenia i przede wszystkim do działania. Powodzenia. Walka z wyzyskiem pracownika sieci sklepów wielkopowierzchniowych i dyskontów jest do wygrania. Czekam na następnych.
krzychu (2007.01.25)

info

0  
  0
krzysiu dalej dajesz na peronie zulom?
chloptas (2007.01.25)

info

0  
  0
krzysiu dalej dajesz na peronie zulom?
chloptas (2007.01.25)

info

0  
  0
Ciekawe mądrale czy byście się tak samo wypowiadali, jakby to wasza żona, córka siostra itp była taką kierowniczką biedronki.... Ja uważam, że pieniądze się jej należą. Choćby za to, że przerwała zmowę milczenia biednych pracowników ogromnych sklepów. A jak ktoś zazdrości to już jego problem.
mieszkanka (2007.01.25)

info

0  
  0
gnebic biedrone koniec z obozami pracy syf smrod i ubustwo
biedroniarz (2007.01.26)

info

0  
  0
precz takze z wyzyskiwaczem janem przespolewskim
hetman (2007.01.26)

info

0  
  0