31
05.01.2007

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Od zawsze tak było,że zarówno urząd pracy,ZUS,urząd skarbowy był źle opisywany na tym portalu.Ciekawe dlaczego?..sądzę,że jak napisał już Ktoś na tym portalu,ludzie z Elbląga potrafia tylko narzekać i tylko brać.A może warto byłoby zainwestować w siebie,pouczyć sie!!!, a nie tylko narzekać-żeby coś dostać trzeba też coś dać z siebie.Powiem jedno: jak Ktoś chce pracę znależć,to ja znajdzie-jeżeli przychodzi się do Urzędu Pracy raz w m-cu(bo trzeba podpisać listę)to nic dziwnego,ze dużo osób nie ma pracy.Ruszcie wreszcie swoje cztery litery i zacznijcie coś dawać z siebie,a nie tylko narzekać!!!Jezeli chodzi o płace pań w Urzędzie Pracy to nie wiem czy Ktoś z Państwa by chciał dostawać ok.900 zł na rękę,mając codziennie pijanych,śmierdzących,tylko!!!roszczeniowych klientów.Jestem byłą"klientką" tego urzędu i choc byłam tam zarejsetrowana tylko 2 m-ce to nigdy bym tam nie podjęła pracy-sama wielokrotnie nie mogłam patrzeć na tych zapijaczonych ludzi,śmierdzących i wyzywających.Zastanówcie się ludzie co Wy piszecie?!!!!
Była bezrobotna (2007.01.07)

info

0  
  0
Proszę się także zastanowić. Co ma jedno wspólnego z drugim? To nie ma być ochronka dla tych, co pracują i dla tych, którym się pomaga pracy szukać - a jak dotychczas na tej zasadzie próbuje się uzasadniać istnienie tego typu instytucji. Konkrety poprosimy - ilość osób przeszkolonych lub pokierowanych, które z pomocą tej instytucji otrzymały pracę lub jej perspektywę. Nie sprowadzajmy wszystkiego do mętów, których jest wszędzie pełno, a ponieważ nie reagujemy jako społeczeństwo na ich istnienie i działalność zaczynają nam przesłaniać doczesny świat rzeczywisty.
AborygenMiejscowy (2007.01.07)

info

0  
  0
"Nie sprowadzajmy wszystkiego do mętów"-masz rację mój przedmówco.Dlaczego jednak nie tyczy się to osób pracujacych w tym Urzędzie?Czy jak juz tez Ktos napisał na tym portalu,wszystkich pracowników trzeba spisac na straty?!Czy wszystkie panie tam pracujące sa takie złe,niekulturalne,chamskie???Pytam sie wiec;dlaczego dla jednych jestesmy-my spoleczeństwo łaskawi(w tym dla tych mętów)a innych wrzucamy do jednego worka-i te złe urzędniczki i te dobre razem?Czy Byłeś w tym urzędzie ostatnio,czy Byłes tylko u pan w okienku-moze w ramach obserwacji przejdziesz sie po innych pokojach.Wtedy wydaj opinie i zastanow sie raz jeszcze..
Była bezrobotna (2007.01.07)

info

0  
  0
Dodam jeszcze jedno-prosisz o konkrety" ilość osób przeszkolonych lub pokierowanych, które z pomocą tej instytucji otrzymały pracę lub jej perspektywę".Chyba naprawde nigdy nie byłeś w tym urzędzie albo dawno temu.Odkad jestesmy w Unii ,urząd ten otrzymuje b.duzo środków na szkolenia,dotacje,staże i przygotowania zawodowe.Pracuje obecnie w firmie,ktora wielokrotnie starała sie o jakakolwiek z tych form pomocy i powiem Ci,ze mimo pieniedzy,ktore urzad ma na te środki,nie moze ich wydac(i my jako firma nie mozemy zatrudnic osob bezrobotnych z urzedu)bo nie ma chetnych ani do szkolen,ani do pojscia na staz,ani do pojscia na przyg.zawodowe.I co powiesz na to!!!Ludzie w Elblągu nie chca pracowac-trzeba to sobie jasno powiedziec.Jakby jeden z drugim nie miał naprawde za co życ i utrzymac rodziny ,to poszedłby na szkolenie podniosł swoje kwalifikacje,a tak...woli byc jeden z drugim zarejestrowany od ponad 10 lat i tylko narzekac i mowic,ze urzad jest nie potrzebny i paniom nie naleza sie pieniadze.Czy uwazasz,ze to jest w porzadku,ze to jest normalne?!!!
Była bezrobotna (2007.01.07)

info

0  
  0
Według mego uznania tego typu instytucja nie ma racji bytu, a więc nie jest potrzebna, bo została sprowadzona do roli pomocy społecznej a nie pośrednictwa pracy. Instytucji "ŁOWCÓW GŁÓW" jest aż nadto na naszym rynku, które doskonale zastąpią ugór po PUP-ie. Niewątpliwie dotkliwym zagadnieniem jest poziom, umiejętności i rzetelność potencjalnego pracownika - ale to już dotychczasowy system szkolnictwa i brak dyskredytacji społecznej doskonale wykształcił postać NIEROBA, który pasożytuje na ciele społeczeństwa (na własne życzenie - podobnież mała szkodliwość społeczna).Podobnie zresztą jak ZUS, który jest typowym reliktem zeszłej epoki i jego głównym zadaniem jest ściąganie największego podatku od społeczeństwa, który nie ma nic wspólnego z systemem emerytalnym
AborygenMiejscowy (2007.01.07)

info

0  
  0
Zgadzam sie z Toba,ze "tego typu instytucja nie ma racji bytu, a więc nie jest potrzebna, bo została sprowadzona do roli pomocy społecznej a nie pośrednictwa pracy".Ale jezeli juz jest to moze nie warto "psioczyc" tylko na urzednikow,a bardziej zajac sie swiadomoscia(lub brakiem tej swiadomosci) naszego spoleczenstwa?Zauwaz,ze ludzie pisza iz tym paniom nie naleza sie podwyzki-dlaczego pytam???Dopoki ten urzad istnieje(a mysle,ze bedzie istnial czy tego chcemy czy nie)pracuja tam ludzie i pracuja dodatkowo za naprawde marne grosze...a wiesz co jest najgorsze-to,ze wiele z tych pan(mam na mysli tez inne panie m.in. z ZUS,Urzedu Skarbowego),ktore tam pracuja to naprawde porzadni ludzie i niestety tez boleja nad ustawami,ktore "ktos" tak pieknie wymysla i ktore niestety czesto sa niedobre dla nas-potencjalnych klientow tych urzedow.
Była bezrobotna (2007.01.07)

info

0  
  0
Do Pani : Była bezrobotna : nikt nie zaprzecza, że pracują tam porządni ludzie ale ich wydajność i miarodajność pracy jest prawie zerowa. Jak ja czytam takie gadanie, że nie ma chętnych do szkoleń, na staże itp to ja sie pytam od czego są pracownicy PUP .. trochę inicjatywy, reklamy, własnego marketingu aby do ludzi dotrzeć z informacją. Niestety kompetencje pracowników PUP też czasami pozostawiają wiele do życzenia (znam to z autopsji) Formuła działa tych instytucji powinna ulec radykalnej zmianie, z pośrednictwem pracy nieźle radzą sobie prywatne firmy, PUP niestety nie. Trzeba zmienić tą durną ustawę „ O instytucjach rynku pracy” którą 3 lata temu „spłodził” Sejm i zabrać spod Urzędów Pracy kwestę pośrednictwa pracy.
podatnik (2007.01.07)

info

0  
  0
Ech...weszłam raz jeszcze na ten portal i widzac Twoj post Podatniku postanowilam raz jeszcze cos napisac.Mowisz,ze ze strony pracownikow urzedu pracy "trzeba trochę inicjatywy, reklamy, własnego marketingu aby do ludzi dotrzeć z informacją".No coz,masz racje tylko jak dotrzec do tych ludzi,kiedy oni wcale nic nie chca zmienic w swoim zyciu.Mam sasiadke-mloda kobieta,33 lata-dostala zaproszenie na spotkanie w sprawie szkolen i innych mozliwosci przekwalifikowan(bezplatnie,zaznaczam)-i wiesz co ona zrobila?-nie poszla do urzedu,bo jej sie nie chcialo wstac na godz.9.00,wczesniej jednak zadzwonila do urzedu z zapytaniem czy jak na to zaproszenie nie przyjdzie to bedzie wykreslona.Kiedy uslyszala,ze nie bedzie to poprostu dala sobie spokoj.Moim zdaniem tak robi wiele ludzi-nie daje sobie szansy na zmiane swojej sytuacji. Gromy i wszystkie zlosci jednak padaja nie na nich samych(bo jak sie przyznac do swojego lenistwa)tylko szukaja oni winy w urzednikach.I to jest przykre....
Była bezrobotna (2007.01.07)

info

0  
  0
wy sami jestescie nienormalni!!!i odwalcie sie od tych pan!!jak wam cos nie pasi brudasy i nieroby to do irlandi wyjedzcie a nie narzekacie tylko
wyrozumialy kolo (2007.01.07)

info

0  
  0
4% ... 30 zl ... ja bym taka podwyzke uznal za potwarz ...kupa szmalu z tego co moje Slonko tam zarabia... jak by sie miala sama utrzymywac za te pieniadze siedzac tam jeszcze po godzinach za ktore nikt nie placi to marnie widze jej przyszlosc..... :|
(2007.01.07)

info

0  
  0