Po JIM-ie Hetman...

11
05.01.2007
Półtora roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz nakaz zapłaty ponad 25 tysięcy złotych - elbląski sąd wydał wczoraj (4 grudnia) wyrok w głośnej sprawie łamania praw pracowniczych w odzieżowej spółce Hetman.
Proces trwał niemal trzy lata. Współwłaściciela i prezesa nieistniejącej już firmy Prokuratura Rejonowa w Elblągu oskarżyła o uporczywe i złośliwe łamanie prawa pracy, dyskryminowanie pracowników z powodu utworzenia w zakładzie „Solidarności” oraz przywłaszczenie ponad 2 milionów złotych, które w imieniu 240 zatrudnionych miały być odprowadzone do ZUS-u. - Materiał dowodowy potwierdził większość zarzutów, nie potwierdziły się jednak zarzuty naruszania prawa do urlopu, zmuszania do bezpłatnej pracy w godzinach nadliczbowych oraz przywłaszczenia pieniędzy ze składek na ubezpieczenia społeczne - uzasadniał wyrok sędzia Wojciech Furman. - Jak ustalił biegły z zakresu rachunkowości, tych pieniędzy w firmie faktycznie nie było. Zakład działał tak, jakby odprowadzanie składek do ZUS-u nie było obowiązkowe, jakby ZUS w ogóle nie istniał, jakby nie było też potrzebne wypłacanie wynagrodzeń raz w miesiącu, a jedynie w ratach i to w ratach, które czasami przeciągały się o dwa kolejne miesiące. Być może takie uregulowania kiedyś będą, ale na razie ich nie ma i oskarżony dobrze o tym wiedział. To kolejny wyrok, jaki na swoim koncie ma Jan P. Za uporczywe łamanie praw 136 pracowników spółki JIM jesienią ubiegłego roku elbląski sąd skazał przedsiębiorcę na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 4 lata. Mężczyzna ma zapłacić grzywnę w wysokości 20 tysięcy złotych, a w ramach naprawienia szkody wpłacić na konto Zakładu Ubezpieczeń Społecznych 100 tysięcy złotych. Sąd zakazał mu też pełnienia funkcji w zarządach spółek prawa handlowego przez trzy lata. - To dolegliwe kary - mówi rzeczniczka Sądu Okręgowego w Elblągu, sędzia Ewa Mazurek. - Kara więzienia jest zawieszona pod pewnymi warunkami. Skazany w okresie warunkowego zawieszenia nie może naruszać porządku prawnego. Jeżeli dojdzie do jakiegokolwiek naruszenia, sąd może wysłać taką osobę do więzienia. Sąd orzekł także grzywny, a ponadto niewykluczone, że pokrzywdzeniu będą występować z powództwami cywilnymi. Osoba, która posiada majątek lub prowadzi działalność gospodarczą, daje większą gwarancję, że na skutek procesów cywilnych będzie wypłacalna. Przypomnijmy, w grudniu 2002 roku szwaczki zdesperowane, że przed świętami Bożego Narodzenia kolejny raz nie dostały pensji, zaczęły protestować. Zawiązały zakładową „Solidarność”, bo - jak mówiły - mają dość szykanowania i niepłacenia w terminie pensji. Także w grudniu 2002 roku prezes Jan P. wysłał siedem kobiet do pracy do Giżycka, nie zapewniając im odpowiednich warunków. Szwaczki zastały tam zamknięty zakład. Później były dyscyplinarne zwolnienia i wyroki w sądach pracy. Sprawa oparła się nawet o Sąd Najwyższy. „Solidarność”, razem z Państwową Inspekcją Pracy, w czasie akcji protestacyjnej i sądowych procesów, udzielała kobietom m.in. pomocy prawnej. Relacja Marty Hajkowicz:
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

ale zaraz, bo czegos nie rozumiem... drugi wyrok z tego samego artykułu i dalej ma zawias??
(2007.01.05)

info

0  
  0
Zielone światło dla ciemężców pracowników. Taki wyrok to wygrana oskarżonego. Parodia sprawiedliwości! Jaro
(2007.01.05)

info

0  
  0
Jan P. zwany Hans von Hetman zanotował kolejny wyrok skazujący. Kiedy jednak pójdzie siedzieć ? Przecież popełnione przez niego przestępstwa wyczerpują znamiona podobnych przepisów kodeksu, czy nie ma tu czasem recydywy ? Żałosny to człowiek, któremu na pewnym etapie wydawało się, że w Elblagu "może wszystko". Dzisiaj jest tak, że nie może nic robić na siebie, zakładać firmy, gdyż komornik tylko na to czeka. A tu już minister Ziobro lada moment wprowadzi przepis kasujący cwaniaczków, którzy mieli wszystko, a raptem zubożeli i są goli jak mysz kościelna, a ich teściowe, teściowie, szwagrzy i inni raptem potężnie się wzbogacili, mają wille i opływają w dostatkach.
Bronisław Skiba (2007.01.05)

info

0  
  0
wielkaS i poprawnyPIP wspierali szwaczki od strony prawnej.. nio to powinszować, powinszować..
rwel (2007.01.05)

info

0  
  0
tak tylko za tesciow sie wezmie skarbowka bo skad maja?
(2007.01.05)

info

0  
  0
Wczoraj był 4 stycznia. Chyba, że czegoś nie wiem :-)
Jadwiga777 (2007.01.05)

info

0  
  0
ano mamy państwo ziobry i prawa,członkowie rządu są przestępcami, szef rządu nie odpwiada karnie za korupcję - tzn. sprawstwo kierwnicze, "dyrektor jakiś tam rydzyk" nie odpowiada za wyłudzenie 1 mln dolarów itp.itp.itp
polski dupek (2007.01.05)

info

0  
  0
Kochani! Szkoda, że nie ma postów z tamtego okresu do poczytania na portalu. Teraz - to wszyscy są spolegliwi - niedobry, krwiopijca, zły człowiek... WTEDY - było inaczej, daje ludziom pracę, lenie, nieroby, ...sam sobie stwórz miejsce pracy... Punkt widzenia , zależy od punktu siedzenia. (mam nadzieję, że tylko od tego) Kuna
Kuna (2007.01.05)

info

0  
  0
Kuna ~ dobrze pamiętam komentarze podNiusami nt. pracodawcyRoku (nie tylko naszychMediów) i obrońców JanaHetmana (rodzina+podobniByznesmeny) było niewielu (acz wieczniePowtarzającychSię) ..ale owszem, szkoda, że nie ma już swobodnego dostępu do archiwalnychArtykułów, a jedynie ~ http://www.portel.pl/artykul.php3?id_akt=12799 http://www.portel.pl/artykul.php3?id_akt=13651 http://www.portel.pl/artykul.php3?id_akt=14472
rwel (2007.01.06)

info

0  
  0
kiedy go w koncu zamkniecie ciagle tylkow zawieszeniu? konfiskata mienia i na galery!
(2007.01.06)

info

0  
  0