54
19.10.2001

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
W IMIENIU SWOIM I NA WSZELKI WYPADEK PEWNEJ GRUPY CHCIAŁBYM PANA PRZEPROSIĆ ŻE OŚMIELIŁEM SIĘ POJAWIĆ I POWIEDZIEĆ CO MYŚLE . Audycję z oglądałem na żywo i przyznam że pomruków pana prezydenta wynikało niewiele Temat hipermarketów to być albo niebyć elbląskiego rodzimego kupiectwa ,nie jest niczym szczególnym że kupcy protestują gdy chce ich się unicestwić . W tej chwili ważą się losy naszego miasta czy będą w nim dzielnice handlowe ,pasaże, sklepy ,sklepiki , stragany,czy trzy wielkopowieszchniowe magazyny dyskontowe . Odpowiedz Prezydenta że nie sprzedawał terenu pod Aholda była tak jak i pozostałe nie na temat . Tak nie sprzedawał . Dał natomiast zezwolenie na budowę olbrzymiej hali która w założeniu nie będzie miała nic wspólnego z celem na który grunt był sprzedany . Niektórym z nas hipermarkety w centrum miast się mogą podobać. Lecz ten kto choć trochę się nad tym zastanowił ,rozumie że bez łapówek nie ma żadnych szans na wybudowanie w centrum hipermarketu ,ponieważ taki obiekt przekracza wszelkie normy ,hałasu spalin i wprowadza niezmierne utrudnienie komunikacyjne .Dlatego waśnie nikt nie zobaczy ich w centrach miast w krajach zachodnich . Do pozostałych odpowiedzi nie chce mi się nawet pisać komentarza , pokrótce tylko spuentuje Dowód na współpracę z rodzimymi firmami to fakt że firmy budowlane (ELBROL ) i hurtownie (EURON) mają zamówienia .NIE O TAKĄ WSPÓŁPRACĘ CHODZI A O WSPOMAGANIE WSZYSTKICH PRZEDSIĘBIORCÓW .Wspomaganie to między innymi „umiejętność wysłuchania bez obrazy krytyki ,(która w niektórych przypadkach przyznam przekroczyła granice przyzwoitości )i wyjścia naprzeciw istniejącym potrzebom” .( cyt.Edward Gierek) Inwestować w firmy doradcze pan prezydent nie będzie bo ,a nóż trzeba będzie zapłacić prowizje a oszczędniej jest klepać dalej biedę .Poza tym po co doradcy ,wprawdzie gdzieś się zapodziała kartka z tabelką ,ale pan prezydent na pamięć wymruczał że jego załoga to w większości młodzi i kreatywni urzędnicy. Sami sobie doskonalę radzą . Naczelnicy są nominowani i w związku z tym nawet jak źle pracują to nie można ich zwolnić z pracy.A w ogóle to okazało się, że pytania zadawała pewna grupa niezadowolonych, która narzuciła ich ton.Pan prezydent był z tego niezadowolony. Natomiast z wyników swojej pracy ( prawie 30% bezrobocia ) bardzo .To właściwie jeden pozytyw, bo jeżeli pan prezydent nie ma zamiaru nic zmienić w swojej polityce to myślę, że nie grozi nam już jego prezydentura na przyszłą kadencje.
Poddaniec (2001.10.20)

info

0  
  0
W środowisku lokalnych przedsiębiorców (rzemieślników, kupców ,producentów oraz pozostałych pracodawców ) krąży plotka że ilekroć zwrócą się oni do pana o pomoc z jakimś problemem i gdy już ich pan odprawi zwykł pan się o nich wypowiadać w zaciszu gabinetu mniej więcej tak:„ Przedsiębiorcy , Prywaciarze, dorobili się w kilka lat domów samochodów lokali i wysługują się ludźmi (pracownikami) . Nic się teraz złego nie stanie jeśli się przesiądą ze swoich mercedesów na rowery i sami staną do pracy za maszynami i ladami sklepowymi ”. Jeżeli to prawda ,a przyznam że w to wierzę , to właściwie pan określił swój stosunek do drobnej i średniej przedsiębiorczości elbląskiej. Jeżeli jednak to faktycznie tylko plotka i pomówienie proszę o wypowiedz która pomogłaby mi zmienić o Panu zdanie.
(2001.10.20)

info

0  
  0
Co władze miasta zamierzają zrobić żeby uwarunkować wydanie następnych zezwoleń na otwarcie hipermarketów od przeniesienia głównych siedzib tych firm i ich central logistycznych do Elbląga?(Tylko w tym przypadku pieniądze osiągane z podatków od ich działalności pozostaną u nas).
Elblążanin (2001.10.20)

info

0  
  0
Panie Prezydencie Słonina .Pana kwalifikacje sprzedawcy które dokumentuje pan sprzedając kolejne grunty pod zagraniczne hipermarkety ,predysponują pana do miana sprzedawcy roku 2001 .Mam nadzieje że znajdzie pan pracę w jednej z tych placówek po wyborach samorządowych.
(2001.10.20)

info

0  
  0
Wczoraj w lokalnej prasie wyczytałem że dwóch biznesmenów wznowi produkcję w „Renomie”. Z treści zamieszczonej informacji wynika że Zarząd Miasta będzie współuczestnikiem tego interesu ,a mianowicie :zaciągnie kredyt na zakup budynku który następnie tym biznesmenom, cha ,cha wydzierżawi. Dalej czytamy, że „Miasto” załatwiło im zbyt na produkowany w zakładzie towar, oprócz tego wszystko już mają. Mają oczywiście tani lokal od „Miasta”, maszyny na kredyt, materiał na termin płatności „oddam jak będę miał” i pracę zdesperowanych ludzi ,którzy pójdą w tej chwili na wszystko żeby ją uzyskać. Proszę sobie przypomnieć, jak wielokrotnie autentyczni pracodawcy , reprezentanci 60-ciu elbląskich zakładów stolarskich i kaletniczych , prosili pana o pomoc w nagłośnieniu ich problemów ,o pomocy finansowej czy w szukaniu rynków zbytu nawet nie marząc . Odprawiał ich pan z kwitkiem zwalając wszystko na ekipę Buzka i inne czarne moce .Sądzie że kroi się tu jakiś przekręt i jest to nowy sposób na trwonienie publicznych pieniędzy . Ale na wszelki wypadek zapytam : · Cóż to za tajemniczy biznesmeni i jakie mają referencje jako producenci ? · Czy ten ostatni ruch oznacza jakąś trwałą zmianę w pana polityce wobec elbląskich pracodawców ? · Jeżeli pan ,panie Słonina jest w stanie załatwić taki drobiazg jak rynek zbytu dla tych biznesmenów ,to czy w kolejce może się już ustawić spora grupa producentów elbląskich po poręczenia kredytowe , przydział lokali i co najważniejsze przydział rynków zbytu?
(2001.10.20)

info

0  
  0
Pytałem o odrych paszczą icha,icha koń
(2001.10.20)

info

0  
  0
Pan Prezydent wspomniał o reformie zdrowia? A czemu nie odpowiedział na pytania z niš zwišzane! Kolejny raz widzimy i słyszymy odpowiedzi na pytania na króre mamy już znane odpowiedzi!!!!!!!!!!!! Jak długo samorzšd będzie finansował upadajacy szpital? dla kogo te remonty?? ITD
Medyk (2001.10.20)

info

0  
  0
Pan Prezydent wspomniał o reformie zdrowia? A czemu nie odpowiedział na pytania z niš zwišzane! Kolejny raz widzimy i słyszymy odpowiedzi na pytania na króre mamy już znane odpowiedzi!!!!!!!!!!!! Jak długo samorzšd będzie finansował upadajacy szpital? dla kogo te remonty?? ITD
Medyk (2001.10.20)

info

0  
  0
pytania były tendencyjne tzn.,ze były niewygodne .żawsze władza jest w porządku tylko spolęczeństwo nie dorasta do jej poziomu.Czy jest sens organizowac takie spotkania skoro człowiek postawiony natakie stanowisko przez ludzi nie odpowiada na ich pytania.Po co takie spotkania ,zeby gdzies tam zaznaczyć że się odbyło?Pan prezydent odpowiedział tylko na parę pytań .Mysle ,że wprzypadku redakcji nie można akurat tłumacxzyć siebrakiem czasu antenowego/zawsze tak sie robi gdy dyskusja robi się ciekawa\.Po co zbierac od ludzi pytania skoro nie ma na nie odpowiedzi . zrozumiałe jest ,ze na obrażliwe pytania należy nie odpowiadać ,ale takich sie nie dopatrzyłem.
wyborca SLD-UP (2001.10.20)

info

0  
  0
Od ściany do ściany Kolejnym partnerem potężnych sieci, którego kosztem prosperuje wielki handel, jest – niestety – także państwo. Pod koniec lat 80. stworzyło ono obcemu kapitałowi dobre warunki rozwoju. Było to słuszne. Zagraniczne sieci pokazały sztukę handlowania, zainwestowały w budowę hipermarketów duże pieniądze (autorzy opracowania Commerzbanku „Polish Hypermarket Retailing” obliczyli, że w 2004 r. łączna wielkość inwestycji zagranicznych w handel sięgnie 7,4 mld euro). W pierwszych latach transformacji sieci mogły rozwijać się w sposób nieskrępowany. Podarowano im też wakacje podatkowe. Wakacje skończyły się już dawno, ale podatku dochodowego, który powinny płacić markety, budżet nie zobaczył. Wszystkie wykazują straty. Podobnie zachowuje się wiele innych koncernów zagranicznych, które do perfekcji opanowały sztukę transferowania zysków z Polski. Sprowadzając urządzenia czy technologie z kraju, z którego sieć pochodzi, wolą płacić drożej, aby w ten sposób pomniejszać swój dochód w Polsce. Wielkie koncerny są bezwzględne: bez skrupułów wykorzystują nasze słabe strony. Nie wystarczy więc wiedzieć, że zyski sieci są w nadmiernym stopniu transferowane za granicę – trzeba stworzyć tak sprawny aparat skarbowy, który udowodni tę praktykę i położy jej kres. Niestety, to akurat nie bardzo się nam udaje. Podobnie jak walka z korupcją. A właśnie korupcja powoduje, że hipermarkety wyrastają tam, gdzie nie powinny – np. w centrach dużych miast. Zgodnie z prawem decyzja o ich lokalizacji lub braku zgody na budowę należy do władz lokalnych. Podobnie jest w kilku unijnych krajach. Badania pokazują, że konsumenci zweryfikowali swoje poglądy i trzy czwarte ankietowanych uważa, że powinny one wyrastać na obrzeżach miast. Tym bardziej są co do tego zgodni drobni kupcy. Jeśli więc władze lokalne godzą się na postawienie wielkiego obiektu w centrum, to czyje interesy reprezentują? Ani polityka samorządów, ani też polityka państwa wobec wielkich sieci handlowych nie jest konsekwentna. W tej kwestii parlament ubiegłej kadencji halsował od ściany do ściany. Jedna grupa posłów pracowała nad ustawą, która miała zakazywać hipermarketom wydłużania terminów płatności i kredytowania się kosztem dostawców. Innej udało się w tym czasie solidnie zadbać o interes dużych obiektów i usankcjonować ulgę podatkową na zakupy za emitowane przez nie bony towarowe. W ten oto sposób przedsiębiorstwa, robiąc dodatkową wyrwę w dziurawym budżecie, wolą wypłacać pracownikom premie w bonach niż w gotówce, od której trzeba zapłacić podatek i składkę na ZUS. Kolejna grupa parlamentarzystów dokładała starań, aby zakazać handlu w niedziele i święta. Takie postępowanie prawodawców nie budzi szacunku ani koncernów, ani własnych obywateli. Hipermarkety z pewnością są potrzebne i nie należy kłaść tamy ich rozwojowi. Powinno się to jednak odbywać z głową, ku pożytkowi całej gospodarki. Na całym świecie drobny handel, ongiś panujący, musiał ustąpić hipermarketom sporo miejsca, choć zostało go też i dla niego. Konkurencja jest i będzie ostra, powinna być jednak także uczciwa. http://polityka.onet.pl/artykul.aspDB=162&ITEM=1066099&MP=3
(2001.10.21)

info

0  
  0