A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
gratulacje dla nauczycieli i uczniów z gimnazjum w SZKOLE MUZYCZNEJ:) cieszy fakt, bo również w wynikach testów na koniec szkoły podstawowej MUZYCZNA jest na miejscu PIERWSZYM...
Kazdego mozna czegoś nauczyc, jednak pod warunkiem, że ten ktoś chce się uczyć!:)
Jeżeli mówimy o sukcesach uczniów ( i nauczycieli) Szkoly Muzycznej, nie wspominajmy tylko o ilości uczniów w klasach(to fakt) ani o 'tak zwanych' wybranych dzieciach. Na sukces sklada się więcej czynników - na przyklad bardzo ciężka praca. Dzieci chodzące do tej szkoly wkladają mnóstwo pracy w naukę przedmiotów ogólnoksztalcących i muzycznych! Czasami odnoszę wrażenie, że zbyt dużo. Nie można pominąć zaangażowania rodziców w życie szkoly - mnóstwo rodziców uczestniczy w lakcjach muzyki swoich dzieci, a tym samym mają codzienny kontakt z nauczycielami (nie tylko od zebrania do zebrania kilka razy w roku). No i najważniejsze - nasze dzieci (jestem rodzicem) nie mają czasu na NUDĘ i bezsensowną stratę czasu. Nie jest to odkrywcze, ale muzyka naprawdę lagodzi obyczaje, dzięki temu mamy inne klopoty wychowawcze z naszymi pociechami.
Wielkie pdziękowania za wysilek nauczycieli i gratulacje.
a jak już się te Wasze dzieci się wykształcą czyli zdobędą wiedzę okupioną ciężką pracą i zaangażowaniem nauczycieli, skończą te gimnazja, licea i studia pełne stresów i rujnujące nie jeden domowy budżet to.....pojadą na zmywak do Londynu, albo do Schwarcbaden podcierać du...y Szwabom, taka przyszłość czeka młodych wykształcvonych Polaków,
Do z Londynu: Nie jest istotne co i gdzie będziesz robil. Ważne kim jesteś.
Proponuję, by wszystkie gimnazja przekształcić w muzyczne - i będzie po problemie
Gimnazjum w Milejewie to dobra szkola i o wysokim poziomie gratuluję uczniom i nauczycielom.
Byłam uczennicą Szkoły muzycznej (z własnej nie przymuszonej woli, bo wiem, że niektóre dzieci były niejako zmuszane przez swoich rodziców). Gdy tam chodziłam był (i sądząc po artykule nadal jest)wysoki poziom. I chociaż dzisiaj jestem już studentką (nic związane z muzyką:)) wciąż pamiętam ogrom obowiązków jaki miałam mając jedynie 9-10 lat. Apeluje więc do rodziców, by posyłając dziecko do Szkoły muzycznej sugerowali sie przede wszystkim talentem i CHĘCIAMI dziecka, a nie rankingami i przede wszystkim słuchali pociech, gdy będą np chciały zrezygnowac z tej szkoły. Mnie rodzice wysłuchali, zmieniłam szkołe i może dzięki temu zachowałam miłe wspomnienia z dzieciństwa i Szkoły Muzycznej. A umiejętność która mi pozostała??Gram na paninie, jedynie kolędy na Boże Narodzenie...POZDROWIENIA
Temat na czasie.Ze statystyki wynika-Jeśli w domu jest kultura, efekty widać gołym okiem. W Muzycznej zajęć jest dużo i nie ma tam miejsca na głupoty. Ci co mówią...ale, niech wyciągną wartościowe wnioski. Moja wnuczka poszła tam do gimnazjum,klasa 15to osobowa,miód-malina. Czemu nie było więcej chętnych? Szkole życzę poprawy Elewacji.bo wizerunek ma dobry.
Fakt, wizerunek ma dobry. A elewacje - to wiecie - najlepiej na pomarańczowo ..... - wkurzony wymalowankami na elbląskich elewacjach