Jak wyjaśniła senator Gelert, marsz był zaplanowany na kilka tygodni przed ujawnieniem „taśm” posłanki Beger.
– To tylko utwierdziło nas w przekonaniu, że trzeba zaprotestować przeciwko temu, co dzieje się w polskiej polityce - mówi Elżbieta Gelert. - Bo do czego służy polityka i politycy? Czy tylko do ugruntowania zdobytej władzy za wszelką cenę? Czy może do skutecznego i dobrego rządzenia krajem. Polityka nie może służyć tylko do zdobycia władzy. Polityka, tak jak ja to rozumiem, ma służyć obywatelom Polski, mieszkańcom Elbląga. Ten żenujący spektakl medialny nie służy nikomu - ani rządzącym, ani opozycji, ani tym bardziej nam - Polakom. Dlatego organizujemy Błękitny Marsz. Jego sensem jest zmobilizowanie tych, którzy, tak jak my, widzą, że sposób rządzenia naszym krajem jest coraz gorszy.
Manifestacja PO odbędzie się 7 października w samo południe w Warszawie. Senator Elżbieta Gelert zachęca elblążan do wzięcia w niej udziału.
- Apeluję do mieszkańców naszego miasta, nie tylko sympatyków Platformy Obywatelskiej, o przyłączenie się do naszej inicjatywy - mówiła. - Na chętnych będą czekały autokary - przejazd jest całkowicie bezpłatny.
Osoby zainteresowane wyjazdem do Warszawy na Błękitny Marsz mogą zgłaszać się do biura senator Elżbiety Gelert, które mieści się przy ul. Mostowej.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter