18
19.09.2006

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
DAWNY INSTRUKTOR - zapytaj w jaki sposób przeładowane węglem SCANIE firmy "Halex" przejeżdżały przez centrum miasta (k. hotelu Elzam, poczty itd.) - mimo wyraźnego ZAKAZU ? Jeżeli nie wiesz to zapytaj oskarżonego Jerzego Ł. - on po prostu dawał im jednorazowe zgody na przejazd, a że SCANIE jeżdziły potem dziesiątki razy - to już inna sprawa. Ale pan N. - właściciel firmy Halex panu Ł. tego nie zapomniał - i właśnie egzemplifikacją "tej pamięci" jest JEEP, którym pan Ł. do dzisiaj jeżdzi. Jeżeli chcesz się więcej DAWNY INSTRUKTORZE dowiedzieć, popytaj emerytowanych glino-współtowarzyszy pana Ł. Oni Ci powiedzą ile hektolitrów gorzały pan Ł. wyżłopał i ile sztapelków banknotów pobrał. Ależ oczywiście - według DAWNEGO INSTRUKTORA i samego oskarżonego - pan Ł. jest NIEWINNY ! Bo tak się dziwnie składa, że w polskich więzieniach siedzą ciągle sami niewinni i niedługo do nich doszlusuje pan Ł. Mamy taką nadzieję!
Lex et jura (2006.09.20)

info

0  
  0
Ty dawny instrukror!!!! ile ty przytuliłeś! Ja sie moge zgodzić ze nie wszyscu tak odrazu sa dobrze wyuczeni ale było b. duzo takich ktorych za milimetry odrzucano ,bo czekali na kase.
(2006.09.20)

info

0  
  0
Dziwne jest u nas ze do brania w łape sa zdrowi a jak przyjdzie sadzenie to zaraz choruja.Pan ł w kiciu odchudzi sie jak koleś Pęczak.Wstretny tłuscioch do mamra z nim!
(2006.09.20)

info

0  
  0
Do pana dawnego instruktora . Pan Jerzy Ł . - to po łacinie znaczy Łapówka ,-był uczciwym egzaminatorem . Sprawa była jasna - nie dałeś -nie zdałeś . Jeżeli pan temu zaprzeczy , stanie pan znim w jednym szeregu . Ja nie dałem , więc nie zdałem . Mój instruktor wkurzony podszedł do Ł coś ze sobą pogadali i mój egzamin był anulowany .Zdawałem jeszcze raz u innego egzaminatora i zdałem bez problemu . Poprostu byłem uparty . Żadnej łapówy . Pan Ł . był ,jest i będzie w moich oczach draniem ,-a jeżeli pan będzie tych co u niego nie zdali nazywał głąbami to jesteś pan ŁACINA !
bufor (2006.09.20)

info

0  
  0
"BUFOR" - rzekłeś prawdę - aż do bólu (lapówkarza Ł.) - ja bym jeszcze dodał: "NIHIL, SUPRA!"
Sanacyjny prawnik na emeryturz (2006.09.20)

info

0  
  0
a ja jak zdawałem egzamin to pewien idiota wyskoczył z 40 cm drewnianą linijką i mierzył mi odległosci kół od krawęrznika przy p arkow2aaniu w zatoczce. Miałem wtedy 17 lat i niedałem w łapę. dziś mam 32 i dalej niedaję. Oblał mnie kretyn zdałem za 2 razem. pozdrowienia panie Bac....ki.
(2006.09.20)

info

0  
  0
Byli koledzy Jerzego Ł. z Koła Łowieckiego z niecierpliwością czekają na wyrok sądowy, gdyż chcę tego łapówkarza jak najszybciej i oficjalnie wyrzucić ze swego koła.
Przyjaciel zwierząt (2006.09.20)

info

0  
  0
Byli i obecni koledzy, zamknijcie swoje koło na amen. Pozbawianie życia zwierząt dla ordynarnej przyjemności, w czasach sklepów pękających od żarcia, jest bezdenną głupotą i drwiną z człowieczeństwa. Jak chcecie sobie postrzelać, to strzelajcie do siebie nawzajem. Udanych łowów.
Panzerzug (2006.09.21)

info

0  
  0