A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Przekopać mierzeję!!!
o ile wiem nowa pani minuister spraw zagraniczncych stwierdziła, ze maowa na Zalewie Wiślanym to problem lokalny a nie międzynarosowy. Taqk więc zdaje mi się, że problem "blokady" wynika z naszej, polskiej strony.
Chętnie zrobię zakłady z entuzjastami przekopania zalewu, dojdę do wielkich pieniędzy. To jest temat do dyskusji, nie do realizacji, przekonacie się.Politycy szukają poklasku, widać to w Solidarności, Kozłowski to jest osoba która pokrzykuje, a co robi?, nic,nic i jeszcze raz nic.
kopiąc ten kanał przez mierzeję to trzeba będzie uważać, żeby nie zagłęboko bo cała woda nam przecieknie i co wtedy zrobimy
Bobojć: Jakieś trzy tygodnie temu cumował statek morski!
Słowa, słowa, słowa. Czas na czyny. Na konferencji poświęconej Kanałowi rok temu byli przedstawiciele trzech ministerstw, marszałków województw, lokalnych samorządów, naukowców i zainteresowanych tematem podmiotów. I co z tego? Idea nie ma gospodarza. A czas ucieka., Uciekają kolejne projekty Europejskie i nie przybywa w regionie miejsc pracy. A my gadu, gadu wtedy, gdy Rosjanie coś namieszają. A co do obaw pana Dariusz.Cieśnina w Baltijsku ma ponad 500 m szerokości i jest bardzo głęboka. I nie ma to specjalnie wpływu na ekologię zalewu.. Kanał w Skowronkach będzie miał +- 50m. Badania przeprowadzone do tej pory nie wykazały negatywnego oddziaływania na środowisko. I do tej pory nie trafiłem na żadne poważne argumenty obalające sens budowy kanału. W połączeniu z Kanałem Elbląskim, Truso i zagospodarowanym Wzniesieniem Elbląskim daje produkt turystyczny klasy światowej (+ Malbork i Frombork) Myślę, że należałoby przeprowadzić jeszcze poważną analizę ekonomiczno – społeczną, wpływu inwestycji na rozwój regionu nadzalewowego i regionu Kanału Elbląskiego.
Moim zdaniem turystyka jest ogromną szansa tego regionu. Potraktowana kompleksowo i wspierana przez władzę wszystkich szczebli jest wstanie w wyjątkowo krótkim czasie wygenerować mnóstwo miejsc pracy. Tylko pora przestać mówić o turystyce, pora działać. Turystyka to biznes. To gałąź gospodarki mogąca napędzać koniunkturę. Kanał przez mierzeję otworzy Elbląg, Tolkmicko,Frombork, Kadyny itd. na setki, tysiące jachtów i jachtów motorowych ze Szwecji,Dani,Niemiec czy Finlandii.(W Szwecji jest więcej jachtów niż samochodów) Oni spływali już cały Bałtyk. Tu jeszcze nie byli.
Jak chcą przez Mierzeję przedostać się nad Zatokę Gdańską to dla uatrakcyjnienia niech zrobią pochylnię taką jak na BUCZYŃCU! Zalew oczyścić dla turystyki wpuścić morświny i foki!(jeżdzą do Bialowieży oglądać Żubry przyjada oglądać nasze" delfiny" i foki ) Z CAŁEJ EUROPY!!!!!
i znów jak fale na zalewie wraca temat przekpou, i znów powracają Ci, którzy te idee głoszą, i do nich kilka uwag.
!. Budowa kanału nie jest przedsięwzięciem charytatywnym, społecznym, hobbistycznym lecz normalną działalnością gospodarczą i podlega prawom ekonomii, czyli mósi sie opłacać, bo jeśli nie to po co zadawać sobie trud. Nie jestem przeciwny budowie przekopu, tym niech martwią sie ekolodzy i znawczy ekosystemow, natomiast przeciwny jestem formie. Nie przekonują mnie populistyczne hasła, że "jest wstanie w wyjątkowo krótkim czasie wygenerować mnóstwo miejsc pracy" oraz "Kanał przez mierzeję otworzy Elbląg, Tolkmicko,Frombork, Kadyny itd. na setki, tysiące jachtów i jachtów motorowych ze Szwecji,Dani,Niemiec czy Finlandii". Nie znam nikogo kto otwierałby biznes po to by "tworzyć miejsca pracy", a nie po to by zarobić. Uważam, że skoro jest to taki dobry interes dla przedsiębiorców z branzy turystycznej i to oni mają czerpać z niego korzyści to niech ten biznes finansują. Ale wszyscy Ci, tak mocno przekonani o konieczności tej inwestycji chcą budować ją nie za swoje lecz za wspólne (czyli też moje) pieniądze. I temu sie sprzeciwiam, ja nie mam w tym żadnego interesu.
Pion ty może póki co interesu w tym mieć nie będziesz, ale być może twoje dzieci bedą miały...A jak się martwisz tak o swoje pieniądze to spójrz na jak czasmi śmieszne rzeczy są wydawane przez naszych władczych polityków. A przy dobrym projekcie (co sie u nas rzadko zdarza niestety) Unia może współfinansować tą inwestycje.