A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Że niby po tej szkole nic się nie umie? Nie powiedziałabym... To, że uczniowie są coraz gorsi to w żadnym razie wina szkoły... to wina samych uczniów. I nie tylko w TM-ie trafiają się tacy, którym na niczym nie zależy. Ja wspominam tę szkołę z ogromnym se=ntymentem, bo pomimo że było ciężko i ze strachu obgryzało się paznoknie to wiele się nauczyłam, a to przecież jest najważniejsze. I również Pani Siwicka to niezastąpiona polonistka, szkoda, że tacy jak ona nauczyciele są na wymarciu... POZDRAWIAM ją bardzo gorąco.
Tm jest ok. choc faktycznie uczniowie nie sa za ciekawi. Serdecznie pozdrawiam panią Siwicką, która jest najlepszą polonistką pod słońcem...
wszystko super tylko moze ktos wreszcie powie prawde o pewnych przypadkach (nauczycielach). ja nie wiem jak długo nauczyciel moze nic nie robic i udawac, ze wszystko jest ok. mam na mysli pania od geografii ktora nigdy nie robiła zadnych sprawdzianów, nie pytała, nie przerabiała zadnych tematów a nagle pod koniec semestru zjawiały sie oceny, nie raz dobre a nie raz złe. to zalezało od tego jak kto z nia zył. jestem na 2 roku prawa , ale i bez tego bym wiedział , ze takie cos powinno sie zgłaszac! w koncu od paru dobrych lat ta pani ma ciepłą posadke ZA NIC!!! no bądzmy szczerzy!! ja tylko współczuje tym co zdają mature z tego przedmiotu bo sa wywalani na wysoką wode, praktycznie nie maja zadnego pzrygotowania do egzaminu. Zawsze chciałem to komuś zgłosic, z reszta nie tylko ja ale wiekszosci taki stan rzeczy odpowiadał wiec sie milczało. Osobiście to Pania Sz. szanuje, jest fajna kobieta ale...nie na tym polega rola nauczyciela!!
Jestem zszokowany, ale jak szczerość to szczerość. Każde działanie jest iloczynem wielu czynników, to chyba wiesz. Wystarczy , że jeden z nich jest zerem, a iloczyn także jest zerem. To po pierwsze. Zawsze społeczne działanie zależy od wielu ludzi, także i od Ciebie. Obecne wynalazki oświatowe , dwupoziomowe matury, brak koniunktury w gospodarce, duże bezrobocie i szybkich zmian na lepsze kształtują także i Twoja motywacje. To po drugie. Nikt nie rodzi sie geniuszem, świat odkrywamy przy pomocy innych. I to na zasadzie prostych porównań. To po trzecie. Że można lepiej, szybciej, wydajniej, za większe pieniądze .... to już widać, że wiesz.To po czwarte. I do sedna:wiedzy nie da się włożyć do głowy, można pokazać jej zródło, systematykę- stosując wzadadzie dwie metody- metode strachu i korzyści. To z Napoleona . Czasy ,,napychania,, wiedzy przez ,,napychaczy,,to już przeżytek. To po piate. Masz może , żal , ale gdzie Twój entuzjazm i wiara we własne siły. Przecież jesteś kowalem własnego losu ...i ktoś , gdzieś na Ciebie czeka. Pozdrawiam.
no więc ja skonczyłam TM w zeszłym roku. szkoła jako szkoła jest ok, atmosferka super ale...faktycznie nauczyciele tacy jak pani P. od angielskiego wywołują u mnie dreszcze, poniewaz jak sie ktos jej pytała o jakies słówko z angielskiego to daje słownik- nie oszukujmy sie ona nie zna podstaw angielskiego! to co ona robi??uczy?? ej sorry cos tu jest nie tak.
ludzie przeciez w kazdej szkole tak jest. ja osobiscie nie znam tej szkoły ale moj brat do niej chodzi i raczej mu sie podoba..co prawda zawsze boi sie czy zda z matmy ale poza tym jet ok.aaa i z ta Pania od geografii to sie pytałam go czy serio tak jest jak pisali moi poprzednicy i faktycznie potwierdził...
jestem kolejna osoba ktora zgadza sie z opinia na temat pani Sz.Co do dyrektora to fakt ze nie tworzy on przyjaznej atmosfery..pamietam jak mnie tepil na swoich lekcjach komputeryzacji:) ale czlowiek jak czlowiek. Najlepiej wspominam pania Konopko od matematyki-to jest dopiero babka..W porzadku byla pani Zaremba,p.Dobrzyńska ale od niemieckiego..Szkole wspominam zawsze milo,czuje sie sentyment i chcialoby sie cofnac czas choc na moment.. a no i zapomnialam o najbarwniejszej osobie z tej szkoly-Szefowa-kobieta nie do przebicia:)
w szkole klimat ok! nauczyciele co nie ktorzy wporzo ;)
prawie od tygodnia absolwent TM rocznik 1966 prof. Henryk Iwaniec jest Honorowym Obywatelem Miasta.
To też cos istotnego dla szkoły i dla pozostałych absolwentów. Może by i warto się pochwalić, prosze także pamiętać o innych może nie tych z półki z napisem NOBEL.Jest bardzo wielu.
Pozdrawiam.
Co do profesora Iwańca wiem - byłem na tej sesji Rady Miasta, na której nadano mu honorowe obywatelstwo. Inny temat to jazda po nauczycielach. Są jacy są, ale jak się ich troszeczkę pozna to "w Mechaniku też pracują ludzie" ;-) Skoro działo się coś krytycznie łamiące prawa ucznia mogliście podbić na fajce i powiedzieć. Samorząd starał się pomagać każdemu, kto o tę pomoc poprosił.