A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Parę lat temu zrobiłem kurs spadochronowy,wydałem parę stówek i nic.Pan dyrektor obiecał skoki w Elblagu ale skończyło się na obiecankach.Wyciągnął kasę i puscił nas kantem.Gdziekolwiek pojechaliśmy chcąc poskakać to albo pogody nie było albo nas nie chcieli,jak to się mówi nikt nie będzie się zajmował amatorami mieli dość swoich.Nie sztuka zrobić kurs,wziać kasę i dowidzenia.Trzeba organizować coś dalej.Chętnych do kontynuowania skoków w naszym mieście jest i chcących też tylko brak zainteresowania ze strony dyrekcji,która woli zbijać kasę na szybowcach czy paralotniach.Kiedyś skoczkowie z Elbląga liczyli się w Polsce.
Co jest lepsze. Szybowiec czy paralotnia? Nowy szybowiec to koszt strzelam 30 000? Paralotni 8000 :-) Rachunek jest prosty :) Szybowiec? Polatasz jak ci pozwoli aeroklub a paralotnia jest twoja i latasz kiedy chcesz!
Jakie latanie jest lepsze od jakiego ? Kazde ma swoje plusy i ograniczenia.To czas spędzony w powietrzu jest dodatkowym życiem ( godziny extra ). Na Ziemi są latacze i kiwi.
Aby działała sekcja spadochronowa trzeba spełnić wiele warunków. Aeroklub oganizuje kurs podstawowy i jesli po nim będzie tylu chętnych aby reaktywowac sekcję to... musi się opłacać. Czasy kiedy kasę dawała Warszfka minęły.
ile kosztuje kurs samolotowy i jak to wygląda ? Może ktoś napisać, wielkie dzięki
O szczegóły pytajcie e-mailowo lub telefonicznie u szefa szkolenia aeroklubu.Telefony i adresy opisane wyżej oraz więcej informacji na www.aroklubelblaski.pl
Jedyny dźwięk piękniejszy od jęku kobiety to odgłos otwierajacej się czaszy spadochronu
Człowiek musi sobie czasem polatać
Po ulicach jeżdżą szroty, a nad głowami warczą gruchoty. Jak tu żyć?
Ciekawe co na to wesołki, którym marzył się na lotnisku nowy hipermarkecik. He. he, he. Oby wróciły te czasy, gdy rano było szkolenie, w południe termika, potem akrobacje zlina, na dobranoc 13 skoczków z Antka. Wilga, Jaczek, Gawron, 3 Zliny, Antek, Ogar, ok. 12 szybowców i wszystko na chodzie. I centralne obchody dnia lotnictwa. Pamięta to ktoś jeszcze?
do obywaltela!!!! Pamiętam.... pamiętam ..... to były czasy !!!!! Zwłaszcza te skoki spadochronowe!!!!!