UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Parę lat temu zrobiłem kurs spadochronowy,wydałem parę stówek i nic.Pan dyrektor obiecał skoki w Elblagu ale skończyło się na obiecankach.Wyciągnął kasę i puscił nas kantem.Gdziekolwiek pojechaliśmy chcąc poskakać to albo pogody nie było albo nas nie chcieli,jak to się mówi nikt nie będzie się zajmował amatorami mieli dość swoich.Nie sztuka zrobić kurs,wziać kasę i dowidzenia.Trzeba organizować coś dalej.Chętnych do kontynuowania skoków w naszym mieście jest i chcących też tylko brak zainteresowania ze strony dyrekcji,która woli zbijać kasę na szybowcach czy paralotniach.Kiedyś skoczkowie z Elbląga liczyli się w Polsce.
elblązanin