A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
O w mordę... Ale wszyscy są mądrzy!!! A jeden to mądrzejszy od drugiego. I wszyscy wiedzą najlepiej!!! Brawo! tylko się radować, ze mamy takich mądrych i wszystkowiedzących mieszkańców... :-)
... i do tego sfrustrowanych codziennoscia!
to nie jest ulica Stary Rynek ale poprostu Stary Rynek /uwaga do redakcji/
Masz rację "mB" - nie ma też ulicy Plac Słowiański, tylko jest po prostu PLAC SŁOWIAŃSKI.
Stary Rynek jest rynkiem staromiejskim ( w średniowieczu i później z ławami, kramami...), ale wyjątkowo w formie ulicy, a nie prostokątnego czy kwadratowego placu, jak to bywa w innych miastach. Według mnie może być nazywany i Starym Rynkiem i ulicą Stary Rynek. A czy redakcja w naszym imieniu nie mogłaby zapytać o to pracowników urzędu konserwatorskiego ? Temat ważki, bo i dotyczy presiżowej elbląskiej ulicy ( rynku ? )...
W artykule jest mowa o ulicy, której nazwa to Stary Rynek, czyli prawidłowo - ul. Stary Rynek.
Innym pojęciem urbanistycznym jest plac i np. w Elblągu jest Plac Słowaiński, Plac Grunwaldzi. (Nieprawidłowe jest nazywanie ul. Plac...)
A rynek to kolejne pojęcie.
A na Starym Rynku może byc ulica Stary Rynek.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Urbanistyka
Co to znaczy nie dotyczy zaopatrzenia? Jak zakaz to zakaz i to bez wyjątków. A na każdej ulicy Elbląga widać samochody 10 tonowe z colą lub piwem wyładowujące po jednej skrzynce napoju lub zabierające pustą jedną i kto tu niszczy drogi, chodniki a i bardzo często wstrzymują ruch. Może tym Straż Miejska się zajmie.
Zaopatrzenie i służby komunalne tak ale do 3 ton.
do Z.: adres w wikipedii fajny, sporo wyjaśnień, ale akurat nie w tej kwestii; ponadto błąd w myśleniu - piszesz, żę na Starym Rynku może być ul. Stary Rynek. A rozumiem, że kwestia dotyczy tego, czy to jest ulica czy to jest rynek, a nie tego, czy to jest 2 w1 ///
A ja mam firmę na ul. Stary Rynek i jestem załamany. Klienci narzekają...nie mogąc wijechac. Trzeba sie bedzie z tamtąd wynosić.....zreszta jak wiekszość. Stare miasto sie cofa.....wystarczy spojrzec na witryny lokalów..."do wynajęcia"..."wynajmę"....tam juz niedługo nic nie bedzie!
Z tymi zakazami to u nas jakaś mania. Wszyscy chcą coś zakazywać lub nakazywać ( z użytkownikami tego forum włącznie). Widocznie jak się innym robi na złość, to człowiekowi lżej na duszy. Można przecież postawić ograniczenie szybkości do 5 km/h, postawić zakaz PARKOWANIA, wyegzekwować od ekstremistów i określić jasno drogę na parking. Bezpłatny i płatny