Śmierć robotnika

29
13.08.2001
Śmierć robotnika
Strzały w mieszkaniu przy ul. Robotniczej przyciągnęły uwagę sąsiadów
34-letni robotnik zginął z rąk emerytowanego wojskowego, bo chciał odzyskać pieniądze za swoją pracę.
Do zdarzenia doszło w Elblągu, w piątkowy wieczór w jednej ze starych kamienic przy ul. Robotniczej. W mieszkaniu Mirosława P. pojawiło się dwóch mężczyzn, którym był on winien kilkaset złotych za remont domu. Mężczyzna nie miał pieniędzy i na pomoc wezwał swojego ojca - emerytowanego wojskowego. 74-letni Stanisław P. pojawił się u syna około godz. 18.30. Miał ze sobą broń sportową. Emeryt strzelił do psa przyprowadzonego przez mężczyzn, a następnie do 34-letniego robotnika Dariusza P., który zmarł na miejscu. Stanisław P. zezwolenie na broń posiadał od wielu lat. Sąd zastosował wobec niego 3-miesięczny areszt tymczasowy. Prokuratura Rejonowa sprawdzi, czy w czasie tragedii były wojskowy był poczytalny. Akt oskarżenia przeciwko niemu trafi do sądu prawdopodobnie jesienią. Za zabójstwo 74-latkowi grozi kara od 12 do 25 lat więzienia lub dożywocie.
AJ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
coz to za petak ten wojskowy zabic kogos za darmo .to jakis nie poczytalny imbecyl.dozywocie dla niego to odpoiwednia kara!!!!
Darek (2001.08.13)

info

0  
  0
No comment
K4 (2001.08.13)

info

0  
  0
Syn narkoman wezwał na pomoc tatę psychopatę.Może ktoś zada parę pytań administracji budynku ,która obojętnie podchodziła do skarg od lokatorów na zachowanie w/w panów.
oket (2001.08.13)

info

0  
  0
Ty sie Darek tak nie emocjomuj tym bo spuchniesz
Marina^ (2001.08.13)

info

0  
  0
Śmiechu warte: "...ranił psa, w towarzystwie którego byli mężczyźni." Pies ma dobre towarzystwo.
Drzazga (2001.08.14)

info

0  
  0
Śmiech warte: "... ranił psa, ... a następnie ... Dariusza P. Mężczyzna zmarł na miejscu." Albo się kogoś rani albo zabija. Nie można "zranić na śmierć" to tak jakby "zabić tylko trochę"! Z powodu odniesionych ran można natomiast umrzeć.
Drzazga (2001.08.14)

info

0  
  0
Kto świadomie wtargnął na czyjąś posesję-mieszkanie-ziemię i nie chce jej opuścić musi się liczyć z tym, że zostanie zabity. Importowaliśmy Hallowina, Walentynki... to i do intruzów będziemy strzelć jak do kaczek.
Andrzej (2001.08.14)

info

0  
  0
Kto zgadnie ile obecnie maksymalnie odsiedzi 74 latek jeżeli sąd go skarze na karę pozbawienia wolności?
Adwokat (2001.08.14)

info

0  
  0
Nareszcie jesteście... Andrzej...Drzazga...
Halina (2001.08.14)

info

0  
  0
Jeżeli całe swoje 74 lata był dobrym komunistą, ściskał dłoń GENERAŁA, ponadto jest schorowany i niepoczytalny... to zostanie uwolniony (zwłaszcza w elbląskim sądzie) niebawem. A więc drżyjcie malarze pokojowi!!!
Gaduła (2001.08.14)

info

0  
  0