A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Low - Czyli co, można na legalu z łodzi?
@humuhumuu - Podpłynięcie łodzią i nagranie Wyspy z pokładu to w praktyce plan niewykonalny. Na Zalewie niemal zawsze panuje duże falowanie, łódka bez przerwy się rusza i nigdy nie stoi stabilnie w jednym miejscu, więc jeśli dron straci sygnał lub zacznie automatycznie lądować awaryjnie, to zamiast na pokładzie, wyląduje prosto w wodzie. Po drugie pierwsza zasada mówi jasno, że musisz widzieć drona gołym okiem, co oznacza, że od łódki można polecieć na odległość maksymalnie 300-400 metrów, więc nie ma najmniejszych szans na nagranie wnętrza wyspy albo jakiejś jej większej części. Oprócz tego wokół wyspy są mega płycizny oraz rozstawione sieci rybackie, więc jakiekolwiek zbaczanie z wyznaczonego szlaku wodnego niesie za sobą wielkie ryzyko uszkodzenia lub unieruchomienia jednostki. Nikt nie będzie ryzykować utraty lub uszkodzenia łodzi. Na domiar złego zdecydowana większość samej wyspy i teren bezpośrednio wokół niej objęte są ścisłą strefą bezpieczeństwa, gdzie wprowadzono całkowite wyłączenie żeglugi, dodatkowo cumowanie przy samej Wyspie jest zabronione, tak samo jak podpływanie blisko pracującego sprzętu. Nie mówiąc już o takich problemach jak fakt, że zalew bywa pokryty lodem nawet przez kilka miesięcy, jak jest solidna zima. Realnie można więc nagrać tylko niewielki wycinek wyspy, co przy gigantycznych kosztach i czasie, jaki trzeba poświęcić na taką wyprawę łodzią, całkowicie mija się z celem
Wszystko ładnie tylko po co? Przecież nigdy w Elblągu nie będzie portu. Tory kolejowe rozebrane, wozić nie ma czego no chyba, że głupotę urzędników UM.
Dobry pomysł z tą strefą wolnocłową dorzucił bym kasyna gry
Pewnie te dzieci chciały podpalić jakieś samochody tak jak w Poznaniu
@Netkot - Pani, czy Panie z umiejętnością pisania. Bezmyślność i głupota, to dary natury, które wyjątkowo płci nie mają i to jest chyba światopoglądowo o. k.:-)
Kupili Ursę za setki milionów a niemiec z holendrem pogłębia... To są jakieś jaja.
KTO wymyślił kaczy rów za 2 000 000 000 zł, który finalnie skończy się kwotą około 3 500 000 000 zł i nic z tego nie będzie oprócz powodzi na Żuławach ? Kto nie dokończył pogłębiania toru wodnego, za to odniósł sukces w pogłąbianiu frajerów, którym do dziś się wydaje, że kaczy rów miał służyć czemuś ponad wyciągnięcie forsy od podatników i przepompowania jej do kieszeni właściwych osób. Czyżby nie można było równolegle kopać kaczego rowa i toru wodnego do tej wiekopomnej dewastacji wymyślonej przez proroka smoleńskiego jako dewastacja o znaczeniu militarnym ? Nie można było, bo to wymagałoby założenia, że chodzi o coś więcej niż forsa na kaczy rów...