22
26.04.2026

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@Zdegustowany789 - Piłsudski i Dmowski to BYLI, BYLI Polacy. teraz to trupy i nikogo nie powinny interesować. Nic nie znaczące osoby. Nie mające sensu w XXI w. Pielęgnować to można sobie ogródek a nie narzucać ludziom nie preferującym tamte postacie już całkiem martwe i nikomu nie potrzebne w postaci pomników. Polskość? przepraszam a czym to się objawia? Mi nie potrzeba ludzi na piedestale, pomników abym wiedział co to jest "polskość" w zasadzie nie ma czegoś takiego, bo każdy sobie rzepkę skrobie i nic tobie czy komuś do tego! A co ja czuję i jak żyję to nie twoja sprawa. Pff. Kto to jest wyborca koalicji? Chyba ktoś za dużo mediów się naoglądał buhaha
(2026.04.26)
czas na ekshumacje i pochowanie w nowym grobie np. na ulicy Nischmana
jbv (2026.04.26)

info

0  
  8
Nihilistyczny i cyniczny komentarz. Pilsudki i Dmowski nic dla Ciebie nie znaczą? Sam sobie wystawiasz swiadectwo
(2026.04.26)
Tak przywrócili nazwe ulicy że nie potrafili jej poprawnie napisac na budynku.
Hddh (2026.04.26)

info

3  
  0
Jak porównać tych, którzy głośno i w pląsach pieją - Bóg, honor, ojczyzna i taką wspaniałą postać.
(2026.04.26)
Nie ufam ludziom którzy tak mówią
Albo bóg albo Ojczyzna (2026.04.27)
Czy tych którzy posługują się takim hasłem łączą wspólne pokusy?
Bog pokusy nowa parafia (2026.04.27)
"Nihilistyczny i cyniczny komentarz. " - e, daj spokój. Niestety współcześni..... to tylko takie ameby ze smartfonem w jednej i burgerem w drugiej ręce. Nic poza zwykłymi aspektami życia..... nie, przepraszam nie życia, zwykłej konsumpcyjnej egzystencji.
(2026.04.27)
Warto pamiętać
(2026.04.27)

info

0  
  0
Żeby nie było, że Nitschmann nie uznawał twórczości Juliusza Słowackiego to warto wiedzieć, że przetłumaczył jego utwór "Ojciec zadżumionych", który w 1880 roku opublikowało wydawnictwo w Lipsku. Również w tym roku to samo wydawnictwo wydało jego tłumaczenie "Grażyny" Adama Mickiewicza. Co ciekawe największy problem był z przetłumaczeniem tego imienia, które zresztą Mickiewicz wymyślił i nie było go ani w języku polskim, ani w niemieckim. Nitschmann po prostu dał tytuł GRAZYNA, a Niemcy wymawiali go jako Gracina. Istotna jest tu okoliczność, że utwór ten cieszył się w Niemczech dużym zainteresowaniem, a nakład musiano wznawiać.
Finus (2026.04.27)

info

1  
  0



Reklama X