A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a ja mam prośbe do Wszystkich pijących małpeczki - to się nie rozkłada, to sie nie zniknie samo, to stoi i czeka
Odchody? A ten piasek jak z pustyni? Nikomu nie przeszkadza? :)
oj tam, trawka wyrośnie, deszczyk spłucze, polozy sie kocyk i relax
Rozwiązanie jest proste. Opodatkować właścicieli piesków i kotków i z tych środków sprzatać.
Moim zdaniem jednak brakuje pojemników na odchody i to zdecydowanie.
cytat Przy czynnym udziale Straży Miejskiej i Policji możemy zacząć zmieniać podejście właścicieli czworonogów do sprzedania odchodów ukochanych psów, kto chce kupic?
@Qń - Tak to prawda patologia na każdym kroku i w każdym temacie, co gorsza gorszymi brudasami są ci bogatsi co uważają że ktoś za nich sprząta.
od kilku lat z psem jesteśmy każdego dnia w jakims parku, ani razu nie spotkałam strażnika miejskiego ani policji, mandaty to jedyna opcja, aby nauczyć ludzi sprzątania po psie, za każdym razem ktoś kto nie chce sprzątnąć rozgląda się dookoła czy nikt nie widzi, żałosne, ich pies i oni sami potem kręcą się wokół własnych gówien i niestety ja też pomimo, że sprzątam;
Obrzydlistwo, chodzą ludzie z psami i pozwalają się im wypróżniać gdzie popadnie, na trawnikach, chodnikach, niektórzy zbiorą odchody do woreczka ale większość nie. Poza tym nie zawsze konsystencja pozwala na zebranie całości odchodów więc i tak pozostaje nieczystość. A najgorsze jest to, że właściciele pozwalają psom obsikiwać wszystko dookoła, budynki, domy, latarnie, ściany, ławki, samochody, wszytko obsikane i zniszczone.. obrzydliwość..
Na Ogólnej, na górze przy Lidlu, koleś łazi z rottweilerem i nigdy po nim nie sprząta. Widać takie ma wychowanie...