Sprawa pożaru w szpitalu. Wiele niewiadomych

18
20.03.2026
Sprawa pożaru w szpitalu. Wiele niewiadomych
(fot. RG, archiwum portEl.pl)
Co było przyczyną pożaru w budynku Szpitala Miejskiego w listopadzie ubiegłego roku? Kto za to poniesie odpowiedzialność? Na te pytania nadal nie ma odpowiedzi. Prokuratura przesłuchuje kolejnych świadków, nie ma jeszcze ostatecznej opinii biegłego.

Pożar wybuchł w nocy na poddaszu budynku administracyjnego, który wówczas przechodził remont. Strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie obiekty szpitala. Nie było zagrożenia dla pacjentów.

Elbląska prokuratura wszczęła dochodzenie w tej sprawie. Jak przyznaje Ewa Ziębka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu, „nie zapadła w nim jeszcze żadna decyzja merytoryczna”.

- W sprawie nie uzyskano jeszcze ostatecznej opinii biegłego z zakresu pożarnictwa. Z jego udziałem odbyły się ponowne oględziny miejsca zdarzenia . Dla dokonania jednoznacznych ustaleń i wydania opinii biegły uznał za konieczne wykonanie dalszych czynności procesowych – informuje Ewa Ziębka. - Aktualnie trwają więc przesłuchania wszystkich pracowników firmy wykonującej prace remontowe na terenie szpitala, pracowników szpitala zajmujących w budynku poszczególne pomieszczenia oraz funkcjonariuszy Straży Pożarnej. Nadal także, z uwagi na brak stanowiska rzeczoznawców firm ubezpieczeniowych, nie ustalono ostatecznej wartości powstałej szkody.

daw, RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Co za nieudolność w tym Elblągu, może jeszcze sprawca ma list napisać?
(2026.03.20)
Palili, ćpali i spali na strychu za zgodą dyrektora więc nie ma winnych, ja pokryje koszta !
(2026.03.20)

info

13  
  4
Fachowcy
(2026.03.20)

info

7  
  4
Nie wiedzą co mają robic więc za chwilę umorzą postępowanie. Tak działa nasza wspaniała policja i prokuratura. Czyli nie działa. Nic nowego.
(2026.03.20)

info

17  
  6
@bankowo - Pewnie ze tak oni stoją za większość podpaleń.
(2026.03.20)
Dobre nie wiadomo jak ? Nie wiadomo kto, - I co najlepsze od zeszłego roku " fachowcy" nie magą oszacować strat, komu I po co potrzebni są tacy fachowcy, każdą stratę można oszacować I tu kluczowe słowo jest szacowanie, które nigdy nie jest 100%, ale blisko tej sumy. Podanie tej kwoty strat umożliwia procedury ubezpieczeniowe. Brak jej spowoduje, że sprawa będzię się ciągneła, ciągneła a kolejne ekspertyzy, dochodzenia przekroczą koszty pożaru. I koło się zamyka- kwadratura koła - dokładnie jak w Misiu
Komuna wiecznie żywa (2026.03.20)
Tylko łowcy cieni to odkryją-; )
(2026.03.20)

info

4  
  1
Czyżby rodacy motorówki?
Głębokie zaniepokojenie (2026.03.20)

info

6  
  3
Planowane operacje były przełożone na późniejszy termin. To też są bardzo duże straty. A przerwanie ładu w pracy, to się nie liczy? Do tego należy doliczyć czas, jaki jest poświęcany na rozmowy i inne działania w tym temacie.
Anna L. (2026.03.20)

info

4  
  0
Śliwek byłby udolny - ale kasę se wziąć
(2026.03.20)