A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
a poza tym płacisz składki na leczenie a nie sprzęt, który należy do szpitala!!!!!
Owsiak pluje na kościół, a nie przeszkadza mu to, że wolontariusze zbierają pod kościołem ?
już bot rekllamowy portela sie właczył aby zachwalać hehehe długie eseje hahaha oj długie! Ty nie pisz za wszystkich tylko w swoim imieniu. dobrze napisane ten od bilibordów brawo
My dziś tam idziemy świętować Nowy Rok 2026 na Stare Miasto, nie było w styczniu, wiec teraz robimy
Ta sztuczna inteligencja jest jeszcze dość mocno nie dorobiona.
Gdybym ja był Prezydentem Elbląga to w Elblągu był by zakaz zbierania na Owsiaka
Budżet NFZ przeznacza na potrzeby pacjenta około 7% całej kwoty. Około 80% idzie na zabezpieczenie interesów majątkowych personelu. Pozostałe 13 % to wszystkie zbiorcze koszty funkcjonowania placówek NFZ. Ale! Jeśli rząd przeznaczy "dodatkowe środki z budżetu na ochronę zdrowia", to w około 95% przeznaczane są na pensje personelu. Jeśli płacimy 9% składki zdrowotnej, to faktycznie około 15% w podatkach, ze względu na wspomniane "dodatkowe środki z budżetu", czyli dosypywane z VAT, PIT, CIT. Lekarze, którzy zarabiają 40 tys. zł (czasem 100 tys. ) miesięcznie, potrafią przyjść do dyrektora szpitala i w 20 osób rzucić wypowiedzenia, jeśli ich pensje nie wzrosną do 50 tys. zł (tudzież 120 tys. ), jednocześnie narzekając na "warunki pracy". Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka. Pula jest jedna, ze względu na inflację coraz większa. Ważne jest procentowe, proporcjonalne rozdzielenie środków, które już w systemie funkcjonują. Matematyka podpowiada mi, że personel medyczny szpitali powinien sponsorować ten sprzęt, bo to ich moralny obowiązek. Chociaż moralności w tym systemie nie dostrzegam. To nie jest służba zdrowia, tylko służenie interesom majątkowym personelu. Aha, politycy, którzy o tym decydują, leczą siebie i swoje rodziny w specjalnej klinice MSWiA, gdzie nigdy nie brakuje miejsc na oddziałach i krwi do transfuzji.
A na koniec policzmy, czy to się opłaca? Państwo (spółki skarbu państwa, instytucje publiczne, czasy antenowe, wynagrodzenie dla pracowników publicznych) inwestuje magiczne pieniądze w obsługę zbiórki dla prywatnej fundacji WOŚP. Współpracujące z WOSP spółki należące do Owsiakowego klanu zagospodarowują to co przekazaliśmy w czasie zbiórek. Szpital dostaje, a raczej WOŚP decyduje jak szpital może korzystać ze sprzętu. Może lepiej jak cały publiczny aparat zaangażowany w WOŚP bezpośrednio przekaże szpitalom to co ofiarowuje Owsiakowi. Może lepiej na tym wyjdzie cała służba zdrowia. Tylko kto odważy się policzyć datki dla świętego złotego melona?
Jakie wpłaty, takie wyposażenie, marne. Ja płacę na fundusz kościelny choć tego nie chcę, taki paradoks i niesprawiedliwość.
Kto tu jest niedorobiony, do szkoły się nie chodziło, a teraz wielkie pretensje.