Ludzie z pierwszych stron gazet w Zamechu (Znani, lubiani i podziwiani, odc. 1)
Ówcześni „celebryci” - jak byśmy ich dziś nazwali - nierzadko przyjeżdżali do Elbląga pociągiem PKP i mieszkali w hotelach wcale nieekskluzywnych i jadali w restauracjach bynajmniej wytwornych. Takich zresztą wtedy w Elblągu nie było. Nosiły się te gwiazdy zgoła zwyczajnie, a za występ otrzymywały niewygórowane gaże. Ale tworzyli kulturę przez duże „K” z czego płynie morał, że prawdziwy talent i klasa artysty nie są uzależnione od uwarunkowań ekonomicznych, a mówiąc wprost od zarobków. Oraz, że ciężką pracą i skromnością można wejść do historii.
Ci artyści przywozili do Elbląga kulturę wyższą i w robotniczym mieście podwyższali jej poziom wśród mieszkańców. Myślę, że w tym kontekście jak najbardziej odegrali rolę krzewicieli kultury, którzy nieśli kaganek oświaty. Oczywiście w ramach panującej w owym czasie ideologii sojuszu robotników, chłopów i inteligencji, od tych ostatnich oczekiwano, by od czasu do czasu schodzili z wyżyn artystycznego Parnasu w czeluści fabrycznych hal. Piękny, wręcz niedościgniony przykład dali w tym względzie artyści uczestniczący w I Biennale Form Przestrzennych w 1965 r. Dzięki tym artystom Elbląg trafił na łamy prasy i na usta (a czasami też i na języki) przedstawicieli branży twórczej.
Zamechowski Zakładowy Dom Kultury odwiedziło mnóstwo zespołów i wokalistów. Znaczną ich część wymieniłem w dwóch publikacjach poświęconych słynnemu „Pałacykowi”. W niniejszym opracowaniu wymieniam aktorów oraz inne „gwiazdy” tamtych czasów, które odwiedziły Zamech. Gdyby nie Zamech najpewniej nigdy by do naszego miasta nie trafiły. Zachęcam do zapoznania się z poniższym bogato ilustrowanym materiałem skomponowanym na bazie „Głosu Zamechu”. Za tydzień część druga.










Daniel Lewandowski
cdn.
Wszystkich zainteresowanych powojennymi dziejami Elbląga, a w szczególności jego przemysłem zachęcam do kontaktu pod adresem daniel.lewandowski1967@gmail.com. Liczę też na dzielenie się ciekawymi wątkami, które mogłyby się stać inspiracją do dalszych opowieści o Zamechu.
Zachęcam też do zapoznania się z moimi wcześniejszymi, tematycznie związanymi publikacjami internetowymi: