Trener Hebda: „Chłopcy pokazali charakter i determinację” (komentarz pomeczowy)

13
03.11.2025
Trener Hebda: „Chłopcy pokazali charakter i determinację” (komentarz pomeczowy)
Radość w szatni po zwycięstwie (fot. Olimpia Elbląg)
Olimpia Elbląg sięgnęła po cenne zwycięstwo, pokonując w niedzielę, 2 listopada, Wisłę II Płock 2:1. Po pierwszej połowie, która nie układała się po myśli gospodarzy, mogło pojawić się czarnowidztwo, jednak w drugiej drużyna wyszła odmieniona, pokazując nieustępliwy charakter oraz futbol skuteczny i efektowny dla oka. Po końcowym gwizdku trener Damian Hebda podzielił się swoimi refleksjami na temat spotkania.

Połówka do zapomnienia

Końcowy wynik cieszy kibiców przy Agrykola, ale początek spotkania nie należał do udanych. Olimpia długo nie mogła złapać rytmu, a pierwsze 45 minut to w zasadzie fragment do zapomnienia.

– Pierwsza połowa to kompletnie nie była taka gra, jaką chcieliśmy. – mówił po meczu szkoleniowiec Olimpii, dodając – Za dużo nerwowości, za dużo wybijania piłek. Cały czas powtarzam chłopakom, że mamy zawodników, żeby grać piłką, budować akcje, grać od tyłu. (...) Pierwszą połowę można uznać za kontrolowaną przez Wisłę. My faktycznie nie stworzyliśmy żadnej sytuacji.

 

Determinacja po zmianie stron

Po przerwie Olimpia pokazała zupełnie inne oblicze. Zespół przejął inicjatywę i nie oddał jej do końca spotkania. Goście z Płocka ograniczali się jedynie do pojedynczych zrywów, które nie stanowiły większego zagrożenia pod bramką elblążan.

– W drugiej połowie to my przejęliśmy pełną kontrolę nad meczem. – mówił po spotkaniu trener Damian Hebda. – Wisła właściwie nie zagroziła nam poważnie, może poza kilkoma przypadkowymi sytuacjami. Uważam, że druga część gry zasłużenie należała do nas.

 

Szkoleniowiec przyznał jednak, że jego drużyna mogła wcześniej „zamknąć” mecz.

– Szkoda, bo były momenty, żeby to spotkanie zamknąć szybciej. Zabrakło ostatniego podania, celności, czasem odrobiny szczęścia. Dwa razy wychodziliśmy praktycznie sam na sam. – opisywał Hebda.

 

Mimo niewykorzystanych okazji, trener był dumny z postawy zespołu.

– Chłopcy pokazali charakter i determinację. W takich meczach ma to ogromne znaczenie. Jeśli dalej będziemy grać z takim zaangażowaniem, to jestem spokojny o Olimpię. Uważam, że obecna pozycja w tabeli nie oddaje naszego potencjału. Wierzę w tych zawodników, bo mają duże możliwości i jakość piłkarską. Teraz chcemy zdobyć jak najwięcej punktów do końca rundy, a wiosną powalczyć o coś więcej. – podsumował trener.

 

Kluczowe momenty
   
– Z perspektywy meczu uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo. – podkreślił po końcowym gwizdku trener Damian Hebda. – Trzeba jednak oddać Wiśle, że grała bardzo kompaktowo, blisko siebie i rzeczywiście chciała grać w piłkę. To się ceni, bo nie każda drużyna ma takie podejście, a wtedy mecz traci na jakości.

qba

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A to dlatego było słychać na cmentarzu odgłosy jakiś dzikusów
(2025.11.03)
Nikogo to już nie interesuje. Czwarta liga czeka.
(2025.11.03)

info

11  
  8
Radość jakby wygrali ligę, żenujące.
(2025.11.03)

info

10  
  6
Jesteście klubem, który niszczy młodych piłkarzy, podcina im skrzydła i zabiera wiarę w siebie i swoje możliwości. Nie trzymam za Was kciuków.
mam (2025.11.03)
"Chłopcy". Nie mam pytań.
Chłopiec (2025.11.03)

info

5  
  2
Nareszcie ludziom otwierają się oczy jaką patologią jest piłka nożna.
(2025.11.03)

info

7  
  2
Jakos ta druzyna ma szczescie do rezerwowyych druzyn w tej lidze i tyle radosci wygrac z malolatami, zapomnieli mecz na koncu Polski z Wigrami Suwalki -wynik znany?! toc to 5 klasa rozrgrywkowa-szacunku do sukcesow troszke... )
(2025.11.03)

info

4  
  3
Czy wreszcie ukończono audyt?
(2025.11.03)
lepiej słuchać na Agrykola ludzi którzy się z czegoś cieszą niż na Dębicy serie wystrzałów na strzelnicy.
(2025.11.03)
Audyt i pociągnięcie do odpowiedzialności ludzi(człowieka z Cieplic) który do tego wszystkiego doprowadził.
(2025.11.03)



Reklama X