A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
"Na zadupiu zabitym dechami jeszcze zakaz sprzedaży alkoholu żeby zrobić jeszcze większe zadupie" - Jak jest alkohol w nocy, to są salony, a nie zadupie. Szacun kolego.
Dobór rozmówców jakby każdemu alkohol łeb sprał. Mieszkaniec starówki ma problem. Nie ogarnął że zakaz nie dotyczy lokali a w okresie letnim i ogródków stolików na zewnątrz. Drugi na stację nie jeździ to też problemu nie widzi. Ograniczeni jesteście? Na stacjach benzynowych praca to glownie sprzedaż alkoholu i kilka tankowania na noc. Jak przyjdzie prohibicja to i stacje paliw mogą się zamykać o 22 i otwierać o 6.Jedna zmiana pracownika mniej.
PrawdziwaWalka z alkoholizmem jest w Szwecji !!! Od 1955 r. alkohole (za wyjątkiem słabego 2,5-procentowego piwa, dostępnego w supermarketach) można kupić wyłącznie w specjalnym sklepie Systembolaget, zwykle jednym na miasteczko. W całym kraju jest ich zaledwie 440,w tym w stołecznym Sztokholmie tylko 25,a także 520 mniejszych filii na słabo zaludnionych terenach. Te państwowe sklepy czynne są od poniedziałku do piątku od 10.00 do 18.00,a w soboty do 14.00-15.00.Sprzedawcy sprawdzają dokumenty kupujących, wśród których nie może być osób poniżej 20.roku życia. Ponadto ceny alkoholi są wysokie - kieliszek wódki może kosztować nawet 100 koron (40 zł)
@alkodo22inienastacjach - Misiu weź tymi obliczeniami się podejrzyj. VAT. PIT. CIT. Akcyza to tylko promil zysków. Tu jest Polska tu się pije.
Zakaz ten lata wszystkim koło fujarki. Normalni ludzie konsumują co w domu maja a żule o tej porze już nie mają od kogo zebrać.
Tematy zastępcze. Przede wszystkim potrzebny jest maksymalny podatek od mieszkań, które stoją puste.
Witam to zaczął znowu pędzić. a kto utrzyma rząd z emerytur. za komuny robiliśmy i firmach nikt nie rozbijał sklepów. zostawmy jak było.
Pozwolono na produkcjęMałpek a terazSymuluje się walkę z alkoholizmem.
- Tato, w TVmówili, że alkohol podrożeje. Czy to oznacza, że będziesz mniej pił?
- Nie, to oznacza, że będziesz mniej jadł.
Nie bez powodu Prezydent zawetował podniesienie akcyzy na alkohol. Alkohol musi być tani i dostępny o każdej porze dnia i nocy. Ograniczanie czasu sprzedaży jest niedopuszczalne. Prawicowy patent na sukces wyborczy - każdego stać i może się nachlać do woli nawet za 10 złotych - rano albo w nocy. Jak w nocy, gdy zabraknie wódy albo nieoczekiwanie idziesz do kogoś na imprezę nie będzie można kupić alkoholu?. To wbrew naszej chrześcijańskiej tradycji. Tylko jude albo jacyś buddyści czy mahometanie tak mogą się zachować. Polska dla prawdziwych Polaków. Propozycja zakazu jest skandaliczna.