A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zdecydowanie tak. Na Dąbka przy BP widać chodzącą patologię nocą. Alkohol na stacjach benzynowych nie jest nikomu potrzebny. Ludzie się bawią, regulują sobie emocje alkoholem, zamiast zderzyć się z rzeczywistością.
Bez sensu. Kto będzie chciał to sobie kupi i tak. Więc to już było w latach KOMUNIZMU i nie zdało egzaminu. Za to było pełno melin z alkoholem. ZNOWU ludzie z małym IQ wymyślili znowu koło.
Po co zakazy sprzedaży ? Zakaz produkcji zakończy sprawę. Po co pozorna walka z Państwem które jest największym dealerem środków psychotropowych, i to legalnie ! Alkohol należy do grupy środków narkotycznych twardych. Niektórzy politycy przed kamerami udawali bardzo duże oburzenie gdy na półkach sklepowych pojawiły się alkotubki, zamiast wyłączyć z rynku sprzedaż samej substancji, która zbiera żniwo większe niż wojny i epidemie. Istotą sprawy nie są godziny sprzedaży czy rodzaj zastosowanego opakowania, ale sama substancja. Ostateczne wyłączenie ze sprzedaży legalnej na terenie RP rozwiąże nasz narodowy problem.
Zakazać wszystkiego ! Dlaczego jeszcze można wychodzić z domu po 22?
Nie chcący pracować i żyjący za głosowanie wyborcy nie będą zadowoleni. Ja jestem stanowczo za zakazem! W nocy koledzy to się śpi, a nie imprezy by innym przeszkadzać urządza.
Alkohol jest dla ludzi. Kto chce to pije lub wypije, kto nie chce to nie pije. Jak zrobią zakaz to chcący i tak się nachla. Będzie kwitnąć szara strefa. Wolność ludziom zabierają powoli.
@Absolutne NIE - Jaką wolność. Ty wiesz co to wolność? Alkohol to gorsze od więzienia. Masakra myślenie.
O, widzę, że całe pistrollostwo przeciwne. No tak, żyją sobie na cudzy koszt i jeszcze flaszki nad ranem nie kupią? Skandal.
@Absolutne NIE - "Heroina jest dla ludzi. Kto chce to ćpa lub zaćpa, kto nie chce to nie ćpa. Jak zrobią zakaz to chcący i tak się naćpa. "
I co autorze posta powyżej? Pod tym też się podpiszesz? Jakaś róznica?
Rok 2024: Według danych Ministerstwa Finansów, wpływy z akcyzy od alkoholu etylowego wyniosły 9,98 miliarda złotych, a od piwa 3,66 miliarda złotych.
Koszty społeczne vs. wpływy: Koszty społeczne związane z konsumpcją alkoholu są szacowane na 30-100 mld zł rocznie, podczas gdy wpływy z akcyzy pokrywają jedynie około 25-30% tych kosztów.
Główne obszary kosztów społecznych alkoholu:
Ochrona zdrowia: Koszty związane z leczeniem chorób wywołanych przez alkohol, wypadków, urazów, a także terapii dla osób uzależnionych i ich rodzin.
Utrata produktywności: Obniżona wydajność pracy i absencje w pracy spowodowane spożyciem alkoholu.
Przestępczość: Zwiększone koszty funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości (policja, prokuratura, więziennictwo) wynikające z przestępstw związanych z alkoholem.
Wypadki drogowe: Ogromne koszty związane z wypadkami drogowymi spowodowanymi przez nietrzeźwych kierowców.
Śmiertelność: Przedwczesna umieralność osób spożywających alkohol, będąca znaczącym kosztem ekonomicznym i społecznym.
Trauma rodzinna: Cierpienie rodzin, zwłaszcza dzieci, które przeżywają traumę w środowisku dotkniętym alkoholizmem.