34
05.09.2025

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
o kim mowisz?
(2025.09.08)
9letni pracowniku, mieliśmy i mamy kontakt z p. Franciszkiem i innymi wychowawcami- z naszych lat- to po pierwsze. Mieliśmy spotkania, ostatnie chyba w lutym - byliśmy w domu dziecka przy Chrobrego( miło spedzony czas) to po drugie. Po trzecie, bierzemy aktywny udział w akcjach, zbieramy słodycze, byliśmy Mikołajami/ tylko nie trzeba pod wszystkim podpisywać się i nagłaśniać. Po czwarte, nie czujemy się lepsi, czujemy się źle, bo mówiono nam o wspólnym świętowaniu tego jubileuszu. Do tego większość z nas się przygotowywała od listopada- po pierwszym spotkaniu. Zresztą, My byli wychowankowie cały czas mamy z sobą kontakt, cały czas się wspieramy i jesteśmy dla siebie wsparciem i oparciem.
Była Wychowanka2000 (2025.09.08)
Historia domów dziecka - były dwa, oba przy ulicy Bema, obok siebie - sięga lat tuż powojennych. W DDz. Nr 1 pracowała krótko moja babcia Barbara Piotrowska i bardzo długo jej synowa Teresa Piotrowska. W roku 1949 zaczęła organizować Dom Dziecka numer 2 - w budynku, w którym dzisiaj jest przedszkole - i od 01.09.1949 była jego kierowniczką aż do swojego przejścia na emeryturę, po 20 latach pracy. Dom na Chrobrego to kontynuacja pracy obu wcześniej działających placówek. To bardzo przykre, że ktoś tak lekką ręką wygumkował i ludzi tworzących tę historię a co ważniejsze także Wychowanków.
GrażynaR. (2025.09.08)

info

3  
  0
Mamy przecież Hale sportowo- widowiskową, tam mogliby przybyć wszyscy wychowankowie z tych 50 lat, którzy by tylko chcieli. To też Oni są tu ważni, bez Nich Dom Dziecka nie byłby potrzebny. A ja tu widzę dyrektora Teatru, wynajął salę i to małą i jeszcze miejsce zajął 🥲
Wspieram całym ❤️ dziecia (2025.09.10)

info

0  
  0