Wybrany wątek opinii
Dajta na luz. Pracuję tam prawie dziewięć lat i nigdy Was nie nie było. Ani przy dzieciach ani żadnej inicjatywy z waszej strony. Jak to traktujecie jak dom to trochę dziwne że sobie dopiero teraz przypomnieliście.
Do moderacji
Odpowiedz
2
5
o kim mowisz?
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
9letni pracowniku, mieliśmy i mamy kontakt z p. Franciszkiem i innymi wychowawcami- z naszych lat- to po pierwsze.
Mieliśmy spotkania, ostatnie chyba w lutym - byliśmy w domu dziecka przy Chrobrego( miło spedzony czas) to po drugie.
Po trzecie, bierzemy aktywny udział w akcjach, zbieramy słodycze, byliśmy Mikołajami/ tylko nie trzeba pod wszystkim podpisywać się i nagłaśniać.
Po czwarte, nie czujemy się lepsi, czujemy się źle, bo mówiono nam o wspólnym świętowaniu tego jubileuszu. Do tego większość z nas się przygotowywała od listopada- po pierwszym spotkaniu.
Zresztą, My byli wychowankowie cały czas mamy z sobą kontakt, cały czas się wspieramy i jesteśmy dla siebie wsparciem i oparciem.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0