45
12.03.2025

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@Kosmita - Jagodzianka na kościach czyli dykta. Trunek tani, mocny acz dosyć wysokiego rydzyka. Pijmy, bo się ściemnia !
GłębokaMyśl (2025.03.14)
@GłębokaMyśl - A jakie to w smaku, czy choć trochę te jagódki przypomina? Czy może to w stylu Becherovki albo Absyntu? Czy może jeszcze bardziej kontrowersyjny smak?
Kosmita (2025.03.14)
@MariuszLewandowski-Fc - Skoro CI smakuje to na zdrowie
(2025.03.14)
@MariuszLewandowski-Fc - Co ja się z tym Pańskim SPECYFIKEM dziś miałem. Zaciekawiony opinią Pani GM, zaraz po pracy w pierwszym sklepie chciałem kupić te Jagodziankę. Jak powiedziałem kobiecie o co mi chodzi, to zaczęła się zachowywać jakby zobaczyła Kosmitę, skądinąd zresztą słusznie. Zdenerwowana powiedziała, że już nie ma na stanie, wyprzedała. Poszedłem do Leclerka i szukałem na alkoholowym, nie było. O pomoc poprosiłem obsługę. Kobieta z niedowierzaniem patrzyła na mnie ale zaprowadziła na dział techniczny i wskazała górną półkę. Szybko się oddaliła. Na półce stały plastikowe butelki z trunkiem o nazwie DENATURAL z fioletową zawartością po 8,99.Po wyjściu ze sklepu od razu wypiłem połowę zawartości. Trochę mnie wzdrygło i się oblałem. Nie wiedziałem co z tym chlebem zrobić więc razem z resztką specyfiku zaniosłem do domu. Żona powiedziała, że trochę przesadziłem z tym lakierowaniem więc dziś będę spał na kanapie a nie w łożu. Tę resztkę wypiję juto nad morzem. Nie wiem tylko co z tym chlebem, nikt mi nie pokazał? Musi to być jakaś sprawa dla koneserów. Może ktoś w Mikoszewie powie mi co z pieczywem zrobić?
Kosmita (2025.03.14)
@Kosmita - "Nie wiem tylko co z tym chlebem, nikt mi nie pokazał?" "Zacna butelka jagodzianki na kościach i dwie kromeczki chlebka do filtrowania owego daru życia... " Otóż w dawnych czasach istniało w ludzie miast i wsi głębokie przekonanie, że przefiltrowanie denaturatu / dykty przez chleb pozbawia ją jej surrealistycznego ubarwienia oraz ze wszech miar szkodliwych dodatków, którymi wzbogacano / zatruwano metylakiem smaczny i mocny, 96 %, spirytus etylowy, by co sprytniejsi przedstawiciele naszego narodu nie alkoholizowali się tak tanio i skutecznie. O fiasku tych starań władzy GM przekonała się osobiście, gdy pewnego dnia zobaczyła na ulicy Obrońców Pokoju obywatela spożywającego dyktę na świeżym powietrzu w pozycji hejnałowej...
GłębokaMyśl (2025.03.17)