A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A ja kiedyś dostałem pomoc z MOPS, bo tam też są ludzie i współczuję im pracy z takimi klientami. A jak ktoś idzie i tylko żada, udaje biedaka to nic dziwnego p. ASIU!
Z doswiadczenia swojego i znajomych wiem ,ze pomoc trafia najczesciej do rodzin patologicznych , a nie do ludzi ktorzy chwilowo znalezli sie w b.trudnej sytuacji ,utrata pracy itp. Sam bylem swiadkiem ,gdy po pomoc zglosil sie kompletnie pijany delikwent z malym dzieckiem i wyszedl obladowany paczkami .
naprawde system pomocy spolecznej w polsce jest do zmiany
I co jak dam wedke to ich posadza za klusownictwo i znowu bedzie glosno, jak dam zybla to go wyda i bedzie sie cieszyl on i panstwo.
szanowni państwo Internauci! Gwoli wyjasnienia-bo chyba nie do końca rozumiecie Państwo cel akcji. Nie jest ona po to, żeby powiedzić-Nie dawajcie.Wręcz przeciwnie- akcja jest po to, żebyście Państwo wiedzieli,że głodne dziecko nie musi żebrać, bo wystaczy zgłoisć ten fakt, a otryzma jedzenie, książki, wyjedzie na wakacje, a rodzina zostanie objęta pomoca. Uwazmy,że żebranie nie jest koniecznością. Ale-oczywiście-każdy ma wybór. Jeśli chcecie dawać dzieciom jedzenie, kóre potem ląduje przy zsypie na śmieci/ zapraszam na zawade w ciągu każdego weekendu-można to zaobserwować-to róbcie tak dalej.
Akcja jest dla ludzi myślących i wrażliwych, których boli fakt, iż dziecko prosi o wsparcie. I takich, którzy chcą pomóc naprawdę.
A ci, co nie chcą pomóc, tylko lubią narzekać, niech dalej siedza przed ekranem komputera i komentują /anonimowo/ wszystko w sposób negatywny.
Pozdrawiam
E.J.
Kiedyś dałem się nabrać na nieszczęśliwą minę mężczyzny siedzącego pod kościołem i wrzuciłem do jego plastikowej tacki drobną monetę. Wychodziłem jako jeden z pierwszych, ale coś mnie tknęło i zaczekałem, aż kościół się wyludnił i ludzie się rozeszli. Wówczas ów nieszczęśnik wstał z chodnika, skrupulatnie przeliczył otrzymane w dobrej wierze pieniądze, schował do kieszeni i... co zrobił? Udał się prosto do najbliższego sklepu monopolowego i zakupił pół litra wódki. Kiedy zobaczył, że stoję za nim i obserwuję, co robi - w żaden sposób się nie zawstydził. No tak, ale właściwie dlaczego miałby to robić? W końcu to już były JEGO PIENIĄDZE...
Do p.nick!!! nie udawałam biedaka potrzebowałam tylko pomocy dla moich dzieci !!!!!!! przedewszystkim przedstawiłam dokumentacjię ,która była potrzebna to nie była prośba na ładne oczy!!!!!!!!Teraz pracuję i nie nażekam jest bardzo dobrze nigdy nie chodziłam do opieki na żebry to byłpierwszy i z pewnością ostatni raz!!!!!!panie nick napisałeś to tak jak bym była oszustką ale nie!!!! jestem bardzo uczciwą osobą !!!!!!!
yślę że większość komentujacych nie ma pojęcia o pracy pań z MPOS-u. Zasiłki są przyznawane nie według ich subiektywneej oceny! maj ą odgórne zalecenia do których muszą się stosować. Nie macie pojęcia jakim pijakom i nierobom muszą udzielać pomocy, bo tak trzeba. To nie panie socjane są złe tylko cały system, który sprzyja hodowaniu pasożytów.
A co do żebrania- to naprawde uwarzacie że to jest pomoc dać żebrzącemu dziecku mleko i bułkę! Uczyć dzieci ,że żebranie towłaściwy sposób na życie bo są biedne!? Najłatwiej jest dać dziecku złotówkę pod hiperparketem i mieć czyste sumienie że pomogłem. Uwierzcie że te dzieci nie żebrzą z głlodu, za wyrzebrane pieniądze kupują papierosy i inne charakterystyczne dla swojjego środowiska "'przyjemności"'. Wiem co piszę bo znam te środowisko.Tak jak pisała pani Ewa - jedzenie wyrzucają, chyba że to są słodycze.
Przeczytalem z uwaga wszystkie wypowiedzi na temat dzialania MOPS. Pomine te naładowane "jadem" pod adresem pracujących w MOPS. Pomoc spoleczna w swoim założeniu musi dotrzeć do tych, którzy takiej pomocy potrzebują, i z małymi wyjątkami dociera. Znam przykłady kupczenia darmowymi obiadami przyznanymi w ramach pomocy społecznej, uprawnieni do tych obiadów sprzedają bony by je natychmiast zamienic na alkohol. Pomoc spoleczna to nie tylko pomoc materialna, to często również wsparcie w postaci porady prawnej, porady psychologa, proby znalezienia rozwiązania w trudnej sytuacji w jakiej znalazla sie konkretna osoba, czy tez rodzina. Ktos kto " rzuca błotem" na pracowników pracujących w tej instytucji patrzy przez pryzmat swojej byc może nia tak zalatwionej sprawy jak oczekiwal. Pomoc spoleczna, zasady jej udzielania, rodzial środków, w tym także w postaci doplat do czynszów mieszkaniowych określona jest ścisle w przepisach prawa. Pracownicy MOPS docieraja do tysięcy klientów, często spotykają się z życzliwościa potrzebujących. Te glosy krytyczne pochodzą od tych, którzy nie do końca rozumieja ideę niesienia pomocy najbardziej potrzebującym. Przede wszystkim nalezy pamietac o bardzo mądrym powiedzeniu " tak krawiec kraje jak mu materiału staje" potrzeby materialne osob korzystajacych z pomocy spolecznej nie wytrzymuja w konfrontacji ze środkami na ten cel przeznaczonymi. Jesteśmy otwarci na krytykę, ale uważam za niesprawiedliwe obrzucanie nas błotem, Pracownik MOPS
primadonny sie uniosly, bo ktos przypomnial jakies zaniedbane sprawy
zgadzam sie po czesci z pracownica MOPS,to sytesm jest zły,osoba przychodzaca do MOPS po pomoc w trudnej sytuacxji powinna otrzymac ja natychmiast i w wystarczajacej kwocie a nie czekac na biurokratyzm,wypelnianie bezcelowych papierów,prac socjalny winien miec czas na prace socjalną wsrod swych podopiecznych,jak np.w Holandii czy Szwecji,ale u nas to chory Kraj,chore przepisy..........grupa w warszawce aby sie utrzymac na dobrze platnych stołkach wymysla jakies nierealne bzdury,to samo i w samorzadzie miejskim.Czas na wielkie zmiany czy w naszym kraju sa tylko te same nazwiska,czy nie ma młodyzch madrych ludzi,dajmy im szanse ............