A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Tylko ktoś w tym "rzetelnym"artykule zapomniałam dodać, że Panie woźne nie pracują na cały etat tylko 3/tj.6 godzin i średnio na rękę zarabiają nieco ponad 3tys.
Ja nie mogę, jaka bida.
@Spostrzegawczy - No nie wiem czy tak każdy podoła obowiązkom kierownika gospodarczego. Czy osoba, która to napisała ma jakąkolwiek wiedzę na temat zadań na tym stanowisku? Najczęściej jest to prowadzenie spraw kadrowych, badań, szkoleń pracowników, uzupełniania arkusza, sio, sprawozdania, przeglądy i realizacja zaleceń, inwentaryzacja, kasacja sprzętu, zamówienia publiczne, nadzorowanie pracy obsługi, zamówienia przeróżnych sprzętów, prowadzenie ewidencji ilościowo wartościowej, zajmowanie się wynajmowaniem pomieszczeń, sporządzanie danych do tworzenia projektu budżetu szkoły oraz dbanie o wydatki rzeczowe, prowadzenie pełnej dokumentacji technicznej obiektu. Sporządzanie tabel, zestawień, pism i innych dokumentów, które są potrzebne. Przy tym stanowisku należy znać mnóstwo aktów prawnych, żeby nie popełnić błędów. Czy rzeczywiście powyższe może robić ktoś z małymi kompetencjami? Zapraszam.
@Polacy vs pisowcy - I tak jak na memie powstał uśmiechnięty peowiec.
@Dorotka18 - Zgadzam się, że jest wielu co mają średnie z kosinusa i udają wielką szlachtę. Powinno się zrobić z tym porządek, o ile sekretarz i kierownik gospodarczy mają pełno roboty, to intendent wystarczy na pół etatu a na drugie do kuchni obierać ziemniaki.
Pracownicy budżetówki mają finansowane przez z pieniędzy każdego obywatela miejsce pracy i to POWINNI doliczać do swojego wynagrodzenia. Nie powinny oczekiwać wynagrodzenia jak w sektorze prywatnym. Co do zasady RYZYKO powinno się opłacać (możliwe większe zarobki), ale czasem jest plajta: traci się miejsce pracy, właściciel traci pieniądze, nawet bankrutuje. Fajnie NIE LICZYĆ kosztów i chcieć. Gdzie w małej (2-3 osoby) jest sprzątaczka? Niech nauczyciel posprząta sam korytarz, wyczyści WC, rozłoży papier w sekretariacie, naprawi za swoje komputer jak się zepsuje albo mail przestanie działać... - wtedy uczciwie by było podnosić, że kwoty w tabeli nie są netto.
@Abc11 - Wielu tzw. stanowisk pomocniczych administracji zajmują osoby tak samo wykształcone jak urzędnicy. To, że nie ma konkursów i służby przygotowawczej nie oznacza, że wielu by to nie przeszkadzało. Bo później i tak obowiązki weryfikują czy ktoś się nadaje czy nie.
Moim skromnym zdaniem te pensje i tak są za duże i mocno wygórowane ja bym im tyle nie płacił.
@Wsciekła - Byłem i widziałem. Panie sprzątaczki, zamiast pracować, to w swoich kantorkach siedzą, plotkują i kawkę popijają. Zapraszać nie trzeba.
Obudź się takie są stawki. Uczniak na wstępie ma 5.5 brutto. To ma 4080 netto. Jak ktoś pracuje za najniższą krajową to daje się wyzyskiwać.