UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Pracownicy budżetówki mają finansowane przez z pieniędzy każdego obywatela miejsce pracy i to POWINNI doliczać do swojego wynagrodzenia. Nie powinny oczekiwać wynagrodzenia jak w sektorze prywatnym. Co do zasady RYZYKO powinno się opłacać (możliwe większe zarobki), ale czasem jest plajta: traci się miejsce pracy, właściciel traci pieniądze, nawet bankrutuje. Fajnie NIE LICZYĆ kosztów i chcieć. Gdzie w małej (2-3 osoby) jest sprzątaczka? Niech nauczyciel posprząta sam korytarz, wyczyści WC, rozłoży papier w sekretariacie, naprawi za swoje komputer jak się zepsuje albo mail przestanie działać... - wtedy uczciwie by było podnosić, że kwoty w tabeli nie są netto.
Ekonomia pensji