A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
U mnie ten twórca plakatu nie dostałby premii do końca roku. Gdyby mnie zapytał o uzasadnienie, odpowiedziałabym: bo jesteś ograniczony. Można i trzeba nawiązywać do historii tej ziemi, ale na litość boską, tak głupio i bez wyczucia?
szeba ~ a nie prościej... przed publikacją: 'zrobiłaś/łeś to bez smaku, rób jeszcze raz! ...po publikacji: brak premii zatwierdzającemu plakat (a może nawet więcej i wyżej...)
Moim zdaniem afera bezsensu...ja bym głosował nawet za powrotem dawnej nazwy ulicy Hilter Strasse. Fajnie bybyło.Pozdrawiam.
Kto za tym stoi? ponad 750 lat historii miasta. Komu na tym zależy? Każdemu, kto już nie ma ochoty na siłę udowadniać polskości naszego "piastowskiego grodu". Panie Włodku, radzę przeczytać w ostatniej "Polityce" artykuł Klausa Bachmana o Wrocławiu, które to miasto przechodziło z rąk do rak i obecnie buduje się wizerunek miasta na micie jego wielokulturowości. Podobnie Gdańsk. Widocznie jednak lepiej byc polskim zaściankiem, jak Pan proponuje. Bo jeśli tak Panu przeszkadza niemiecka mapa, to lepiej żeby Pan nie chodził po starym mieście, do katedry, po ulicy. 1 maja i innych ulicach i budynkach, które postawili nasi niemieccy poprzednicy - Elblążanie. Najbardziej jednak zastanaiwiające jest to, że uważa Pan, że projekt graficzny jest niedobry, a nie pisze Pan dlaczego, tylko gra na resentymentach. Ja grafika roziumiem i mu gratuluje pomysłu. I jak się okazuje nalezy mu gratulować odwagi cywilnej!
Szeba :))) nie badz smieszna a od kiedy to graficy pracujacy w agencjach premie dostaja :))))))
P. Płoski: To przez 750 lat Elblag był niemiecki ????
Do paru przedmówców; To po jaką chol...ę nazwano bulwar Zygmunta Augusta ? Może lepiej Kaisera Wilusia ??? A pomnik Kazia Jagiellończyka, to trzeba zastąpić np. Fryderykiem Wielkim i jemu składać wianuszki. Żal mi was, europejczycy.... A i jeszcze zamiast Mickiewicza to Goethego (też wielkim poetą był)....
Można i trzeba nawiązywać do historii Elbląga, ale wymaga to wyczucia i delikatności. Do tych, którzy okrzykną mnie zaraz ksenofobką: Jeśli masz jakieś ranę, bliznę, to traktujesz ją jak resztę zdrowego ciała, czy dotykasz jednak delikatniej? Tak jest z naszymi relacjami polsko-niemieckimi, czy polsko-ukraińskimi. Jestem za przebaczeniem, pojednaniem, za historyczną ciągłością i prawdą itp., itd., ale skoro nie można liczyć na bezbolesną amnezję, to trzeba trochę uważać.
Przecież w tym tekście nikt nie twierdzi, że Elbląg jest i był „nasz” . Nikt nie odcina się od przeszłości. Dlaczego co niektórzy, to takie „nożyce”. Już teraz rozumiem, dlaczego dzieci uczą się tzw. czytania ze zrozumieniem. Jak dla mnie, to chodzi tu po prostu o rzetelne rzemiosło. Zakładając, że autor plakatu popełnił dzieło z pełną premedytacją i „odwagą cywilną” to powinny podnieść się głosy, dlaczego ta historia jest tak mało wyraźna ? ;-)) Czyżby to tylko artystyczna wariacja na temat? Ale ja na sztuce się nie znam i się do tego przyznaję. Problem polega na tym, że najprawdopodobniej był to zwykły przypadek .
Piękne jednak jest to, że przy tej okazji wychodzą po raz kolejny nasze narodowe kompleksy typu : jesteśmy w Europie więc integrujmy wszystko co się da z czym się da. Nawet jak robię zwykłą sałatkę (zaraz usłyszę: „baby do garów”) to zastanawiam się czy składniki do siebie pasują. Zapewniam was, że tzw. Zachód ma w głębokim poważaniu nasze historyczne uwarunkowania, patrzy natomiast z wielką niecierpliwością na to, co prezentujemy sobą teraz i w przyszłości, a niechlujstwem na pewno nie podbijemy Europy
Twmat zastępczy - tyle mam do powiedzenia - wiele krzyku "o nic" nooo bo kiedyś dzisiejsi "diziadkowie" są starymi mieszkańcami Elbląga, ale za 50-60 lat to Ja będę starym mieszkańcem - więc "o co" właściwie wam chodzi? [Jutro to dziś, tylko, że jutro]