UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Przecież w tym tekście nikt nie twierdzi, że Elbląg jest i był „nasz” . Nikt nie odcina się od przeszłości. Dlaczego co niektórzy, to takie „nożyce”. Już teraz rozumiem, dlaczego dzieci uczą się tzw. czytania ze zrozumieniem. Jak dla mnie, to chodzi tu po prostu o rzetelne rzemiosło. Zakładając, że autor plakatu popełnił dzieło z pełną premedytacją i „odwagą cywilną” to powinny podnieść się głosy, dlaczego ta historia jest tak mało wyraźna ? ;-)) Czyżby to tylko artystyczna wariacja na temat? Ale ja na sztuce się nie znam i się do tego przyznaję. Problem polega na tym, że najprawdopodobniej był to zwykły przypadek . Piękne jednak jest to, że przy tej okazji wychodzą po raz kolejny nasze narodowe kompleksy typu : jesteśmy w Europie więc integrujmy wszystko co się da z czym się da. Nawet jak robię zwykłą sałatkę (zaraz usłyszę: „baby do garów”) to zastanawiam się czy składniki do siebie pasują. Zapewniam was, że tzw. Zachód ma w głębokim poważaniu nasze historyczne uwarunkowania, patrzy natomiast z wielką niecierpliwością na to, co prezentujemy sobą teraz i w przyszłości, a niechlujstwem na pewno nie podbijemy Europy

smutek

Anuluj