A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wystarczy jechać do Gdańska.... i wrócić do Elbląga. I od razu dociera do mnie ze Elbląg to wiocha. No ale jak nikt nigdzie się nie rusza poza Elbląg.... to wydaje mu się że mieszka w mieście.
@GD. - Pracowałem i co mogłem zwiedzałem w dziesięciu państwach Europy, miałem propozycje pozostania a mimo to wróciłem do swojego miasta bo nigdy tak jak ty nie myślałem....
Uciekają za granicę, a potem się dziwią, że jest mało ludzi. :)
Ponoć inteligentny człowiek sie nie nudzi nawet w Elblągu, a jak już tu przyjechał to pewnie w jakimś celu. Władze Miasta uważają, że do pokazania jest tylko betonowe, bez zieleni i często i gęsto brudne Stare Miasto. A są przecież pochylnie, rejsy statkiem do Krynicy, urokliwa Bażantarnia, Góra Chrobrego, Pomnik / Bis, Wzgórze Napoleona, poniemieckie cmentarze, piekne zabytkowe kościoły, niezła gastronomia, nowe dzielnice w północnej części miasta, dwa baseny kryte, Teatr, kina, wyższe uczelnie, Lotnisko.
Oczywista krytyka fatalnej ul.1 Maja, jak w Detroit może coś da do myślenia prezydentowi. Dobrze i żle, że turyści nie dotarli do Placu Konstytucji i zielonej łąki w środku miasta, bo by się dziwili czemu nie ma tam krów.
Mierzei jesli już
GD - krótko i na temat, czuję zawsze to samo, jak wjeżdzam mostem na Tysiąclecia, która nie zmieniła sie prawie od 1965 roku i widzę ten chaos przestrzenny w zabudowie, a raczej niezabudowie niby Śródmieścia, bo Centrum przecież Elbląg nie ma
Jadą nad morze aby postać w korkach. Gdyż przez tyle lat nie ma sensownego połączenia promowego z Wysoczyzną. No super!
Jak to ludzie się nie uśmiechają? Przecież jak twierdzi p. Kopacz od 15.X wszyscy Polacy są szczęśliwi i uśmiechają się nieustannie.
Mieszkam w Elblągu od przeszło 30 lat i jestem szczęśliwa, świetnie się tu czuję i w ogóle się nie nudzę. Kocham to miasto. Chętnie jeżdżę po Polsce i odwiedzam też miasta zagraniczne i to jasne, że są większe, bogatsze, pełne wspaniałych zabytków, ale to tu wracam z przekonaniem, że naprawdę wybrałam doskonałe miejsce do życia.
Co można kupić fajnego w Elblągu? Bilet do Gdańska.