A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
ale niezbyt rozgarnienta...
a mogli się dogadać, wypełnić sobie zeznania i nie wzywać Policji, a tak pkt karne i mandacik... domyślam się, że właściciel Toyoty szedł w zaparte, że to nie jego wina...
i po co wogóle komentować komu to służy? wam flustraci, którzy tylko wyśmiewać się potraficie smutne musi być wasze życie biedni żałośni ludzie.
Wina tego hyundaia bezpodstawne zatrzymanie - NIE MA i nie było nigdy obowiązku zatrzymywać się przed przejazdem rowerowym, chyba że rowerzysta był już na przejeździe! Prosta zasad: większy dłużej hamuje to jedzie pierwszy, jak z tramwajem. Tutaj na Kościuszki dochodzi jeszcze wyjazd z dołu między drzewami wprost na przejście. Sam zakręt ścieżki jest niedoświetlony.