A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@GłębokaMyśl - Witam. Ta trumienka kosztowała mnie tylko i wyłącznie trochę pracy prądu i wyobraźni. Rolnik niestety musi być uzdolniony wielokierunkowo.
Ludzie, jak już się pienicie, to przynajmniej ukierunkujcie tą energię w prawidłową stronę, a nie przeciwko sobie nawzajem. Nic dobrego z wewnętrznych podziałów nigdy nie wychodzi, przynajmniej dla narodu, bo kasiarze ugrają krocie. Pisząc o narodzie, mam na myśli tych co noszą Ją w sercu. Odetchnięcie, weźcie parę spokojnych oddechów i zastanówcie się.
Dzięki
29.02.2024 -----
Tusk dostał ultimatum od rolników. Ma dwa dni, inaczej zablokują A1."Jak będzie trzeba - zaczniemy ją orać".
Jeżeli w ciągu dwóch dni premier Donald Tusk nie pofatyguje się do rolników w Gronowie, ci zablokują autostradę A1.Manifestujący oświadczyli to dziś podczas blokady drogi krajowej nr 15.Ich zdaniem spotkanie premiera z rolnikami było ustawką.
No chłopki, czas dać ludziom normalnie funkcjonować! Też zablokujemy Wam pola, abyście nie mogli dojechać do miejsca pracy !
Pani Rolnik z Bartoszyc została wypchnięta ze sceny za mówienie prawdy:
Uciszenie tej Pani jest bardziej wymowne niż 1000 słów. Po prostu wiadomo że powiedziała prawdę! Do obejrzenia na Neon24 > > ≥Polska sieciowo-koncentryczna
Jako obywatel tego kraju mający również nałożone konstytucyjnie obowiązki ale posiadający również prawa proszę i imię tego o udrożnienie dróg przez odpowiedzialne organy. Również płacę podatki i nie mam zamiaru nadkładać dodatkowych km.. Od zapewnienia drożności są odpowiednie służby i mam nadzieję, iż zaczną wykonywać swoje obowiązki, za które z podatków obywateli otrzymują wynagrodzenie.
A protestujących zapraszam Pod Sejm i Siedzibę Rządu czyli do ośrodków decyzyjnych.
Najlepiej wychodziły nam "czyny społeczne" pod znanym hasłem "Razem grabimy Polskę" no i ją "rozgrabiliśmy", a raczej jedni rozgrabili, a inni zostali z "kwitami na węgiel".
No i nasza najgorsza i najtragiczniejsza w skutkach "polska ułomność umysłowa" czyli prawie całkowity brak umiejętności rozpoznawania kto jest przyjaciel, a kto wróg. W efekcie największym wrogiem Polaka jest często jego najbliższy sąsiad Polak, a za przyjaciół uważa się autentycznego wroga, który potrafi się doskonale zamaskować, przybrać polskobrzmiące nazwisko lub swoje obce "spolszczyć", a nawet przechrzcić, żeby być uważany za "polaka-katolika-patriotę".
No i potem mamy takie "dobra narodowe" jak różne Bronki, Bolki czy inne Adasie.
A obecnie "nasi umiłowani bratobójcy" dziękują nam na swój sposób za okazaną naiwność i wpuszczenie do swych domów i ugoszczenie poza wszelkie granice rozsądku i przyzwoitości kosztem samych siebie. Czy Polacy w końcu otrzeźwieją czy aż do ostatecznego samozaorania będą nadal głupi?