A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
to się umówcie na wódkę i pogadajcie, a nie zatruwacie otoczenie
Ja myślę wręcz odwrotnie. Elbląg to świetne miejsce do życia. Przestrzeń, zieleń, dobre usługi, czyste powietrze, a i oferta kulturalna całkiem interesująca. Wystarczy tylko się zainteresować tym, co nam proponują instytucje i stowarzyszenia. A jak mi mało w Elblągu to mam blisko Gdańsk (godzina drogi). Myślę, że to nie problem miasta. Można mieszkać w Warszawie, a nawet w Paryżu i też czuć się przygnębionym i sfrustrowanym. To jak widzimy rzeczywistość zależy przede wszystkim od nas i od ludzi, którzy nas otaczają.
@Zielone miasto - i spytaj Paryżan, co sądzą na temat mer Hidalgo (tak... tak się nazywa) i jej zielonego miasta? ma 5% poparcia w społeczeństwie, tak kończą się wasze zielone bez mózgowe idee... najlepiej wszędzie ścieżki rowerowe i po temacie, wiesz są ludzie którzy pracują i muszą szybko się przemieszczać, a nie są całe życie aktywistami na garnuszku dotacji i jakichś tam sponsorów... zatem twoje przykłady, jak kula w płot
Mamy brak "marchewek" dla młodych. Co ma tu przyciągnąć lub utrzymać młodego człowieka? Bardzo ograniczony rynek pracy? W Elblągu stawiają się sklepy na sklepach, kolejne centra i miasteczka handlowe, wygląda na to, że wszyscy Elblążanie chcą pracować w handlu. To po co szkoły o innych profilach? Po co w ogóle szkoły? Robić kursy obsługi kasy i tyle. To nie tak, że próbuje obrazić osoby pracujące w handlu, bo mają naprawdę ciężką pracę, i wcale nie są niedouczeni. Po prostu Elbląg powinien rozwijać się na różne gałęzie rynku pracy.
Eventy, imprezy też nastawione są raczej na starszego odbiorce. Nie trzeba niczego wielkiego, ale zdaję sobie sprawę, że młodzi chcą się bawić. Ze dwa, może trzy lata temu wyprosili nas z pubu na starówce. Grzecznie siedzieliśmy przy piwku, rozmawiając z dawno niewidzianymi znajomymi. Powód? Zamykali o 24.00 bo lokatorzy nad nimi skarżyli się na hałasy i ciągle nasyłali policję. To była sobota wieczorem, Dni Elbląga. Tak się właśnie święto miasta obchodzi.
Następna sprawa, poruszana już przez innych czytelników. Basen. Największy w Europie. Jak można było dopuścić do jego zrujnowania. Powinien być atrakcją turystyczną, i modelem na pocztówkach razem z piekarczykiem. Wyciąg narciarski, kolejny cichy pomnik gnicia tego miasta.
To tylko wybiórcze przykłady. miasto potrzebuje natychmiastowych, realnych i głębokich zmian. Elbląg jest piękny, ma wieloletnią historię. To ostatni dzwonek żeby coś w nim zmienić. Inaczej to słynne miasto emerytów umrze, a ostatni wyjeżdżający zgasi światło.
Wszystko prawda to ludzie zarządzający miastem nie lubią ludzi aktywnych chcących coś zmienić w tym mieście ale i też to że ludziom się nie chce. Przykre to że na południu Polski wszystko można i wszystko wychodzi a u nas nic się nie opłaca i nic nie można zrobić bo zawsze coś nie tak szkoda
No chyba nie Śliwka. Akurat pisowskich zmian cały kraj zażywał długie 8 lat
@mam takie przemyślenia - Jak wygląda państwo PIS to my wszyscy już wiemy, nie chce tego dla mojego miasta.
A ja się cieszę z rewitalizacji Parku Planty. Ten kto tu nie mieszka nie wie w jakim opłakanym stanie były ścieżki, grota itd. Teraz wychodzi się z przyjemnością na spacer. Można spokojnie z dzieckiem wyjść na rower, rolki czy hulajnogę.
Rada Miasta??? Jaka Rada Miasta ona od lat trąca GERIATRIĄ. Trzymają sie stołków, szarzy, smutni ludzie, nie dopuszczając młodych.