A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Teoretycznie jak się komuś u tego Przespolewskiego nie podobało to mógł sobie założyć własne krawiectwo. Po drugie sądy pracy działają w/g jedynie słusznej zasady, że pracodawca jest świnia, a pracownik cacy . Tak przegrywają sprawy prawie wszyscy pracodawcy. Wywaliłem kombinatora ,który robił robotę na lewo, podrabiał podpisy, okłamał sąd, udawał i nadal udaje inwalidę wyłudzając wszystkie świadczenia i załapując się na stanowiska refundowane i ani elbląski ani gdyński sąd nie kiwnął palcem by rozważyć przyczyny zwolnienia. Nie otworzę żadnej firmy ,nie zatrudnię żadnego darmozjada ,która kombinuje co robić, by nic nie robić ,nie dam satysfakcji żadnemu sądowi pracy by kolejny raz zrobić ze mnie kozła ofiarnego.
Co wy wiecie o pracy, bezduszni dorobkiewicze. Najlepiej to za darmo byscie chcieli zeby wszyscy robili a i tak byscie nazekali. Taki jest tepy pracodawca na pasazu, podpisywal ze mna co pewien czas nowa umowe o prace z mysla ze poprzedania zostala zniszczona, teraz mam kilka umow. I co ja mam z nim zrobic, trzeba zniszczyc buca!
Studenciku! A co Ty wiesz o pracy? Napracowałem się już trochę w tym zyciu i widzę, jakich mamy wspaniałych pracowników. Najczęściej pracują na zasadzie "zarobic, byle się nie narobic". Obiboki i kombinatorzy, a do tego nierzadko złodzieje. A co do Twojej skargi na podpisywanie umów... Nie wiem dokładnie, jak to wyglądało i kiedy to było, ale jeszcze chyba w zeszłym roku kodeks pracy dopuszczał możliwość podpisywania nieograniczonej ilości kolejnych umów o pracę na czas określony (wczesniej były dwie, trzecia już na czas nieograniczony). A poza tym rzeczywiście, obowiązkiem pracodawcy jest płacić za pracę, ale obowiązkiem pracownika jest PRACOWAĆ: jeżeli nie pracuje, wynagrodzenie mu się nie należy (chyba że pracuje na stawce godzinowej, a w Polsce jest to rozumiane "czy się stoi, czy się leży, X złotych się należy"). Pozdrawiam
Dorzucę i ja swoje trzy grosze .Jestem pracodawcą w 2004 roku przewineło się przez mój zakład kilkanascie osób powodem były nie umowy czy pieniądze ale partactwo,lenistwo, złodziejstwo ,pijanstwo Ludzie to jest kapitalizm TY PRACUJESZ DLA MNIE JA CI ZA TO PŁACĘ ALE NIE MOŻESZ MNIE OKRADAC
obyś płacił- przeważnie jest tak że nie płacicie WIELCY PRYWATNI PRZEDSIEBIORCY -stworzyliscie sobie fabryczki pańszczyżniane, folwarczki na ktorych wam wszystko wolno a pracownik to smiec bo jak tylko "podskoczy" to zaraz ma powiedziane- jak sie nie podoba to won na twoje miejsce mam 20 natepnych gotowych stracic czlowieczenstwo za 500 zl najlepiej jeszcze refundowane przez UP
NOWOBOGACCY DOROBKIEWICZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rwel z tego co widzę czytając portEl od kilku miesięcy to właśnie Ty kreujesz swój wirtualny wizerunek wszystko wiedzącego Elblążanina i aż szkoda by było pomyśleć co takim Elblążaninie pomyśli zamiejscowy czytając Twoje komentarze, bo my Ciebie wszyscy doskonale znamy i naprawdę już nikt nie bierze Twoich słów pod uwagę
anty ~ nie zajmuj się wirtualnym wizerunkiem rwela, a skup się na realnym tworzeniu wizerunku Elbląga...
hetmanPrzezpolewski na długi czas został przyjęty jako pracodawcaNr1_mediówEl i to on jest słynnyElblążanin,
a np. z wizyty światowej sławy matematyka robi się krótkie notki (tvEl nawet nie tyle!), choć wszyscy mówią o konieczności jak najszerszego głoszenia takich info, które budują pozytywny wizerunek naszegoMiasta... bynajmniejNieWszystkoWiedzący uważa, że 'zamiejscowi' też tak myślą i bardziej do nich trafi nie-chowanie-głowy-w-piasek, niż Twoja dulszczyzna! ...wybacz, jeśli Cię uraziłem, ale pisz naTemat (słynnySkrzywdzony...)!
antyrwelka - mów za siebie w ocenie rwela, nie za innych -
dla wszystkich pokrzywdzonych pracownikow !!!!!! jezeli tak bardzo nie odpowiada wam prackowac u jakiegokolwiek pracodawcy to zacznijcie sami zakladac swoje wlasne dzialalnosci gospodarcze. Wtedy z checia poczytam co macie nam PRACODAWCOM do przekazania. Oczywiscie liczne na to ze bedziecie tez kogos zatrudniac :) Zycze szczescia!!!! I nie wypisujcie jacy to wy biedni poszkodowani i ze pracodawcy to tacy czy inni, cieszcie sie ze jest praca. Skoro nie potraficie jej uszanowac to chociaz szanujcie sami siebie.
BARDZO DZIĘKUJE MOJEMU PRZEDMÓWCY JESTEM WŁAŚCICIELKĄ FIRMY I POWIEM ŻE OD ROKU CZASU NIE MOGĘ ZNALEŚĆ PRAWCOWNIKA A JAK JUŻ PRZYCHODZĄ TO OD RAZU PYTAJĄ ZA ILE I NA JAK DŁUGO A PYTANI O KOMPETENCJE NIE DAJĄ ODPOWIEDZI STWIERDZAM ŻE W NASZYM MIEŚCIE CHYBA NIE MA BEZROBOCIA I CHETNYCH DO PRACY.POZDRAWIAM PRACODAWCÓW.