A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Kiedyś szkolono tam inżynierów, teraz psychologów. Zmiana potrzeb rynku. Co jest nie tak z dzisiejszym społeczeństwem?
"Psycholożka z psychiatrką spotkały architektkę". Koszmar jakiś językowy. Kto nam na silę wciska te feminatywy?
W placówkach typu szpitale ludzie ci pracy nie znajdą, bo do tego trzeba być psychologiem klinicznym. Specjalność psychologia kliniczna takich uprawnień nie daje - oznacza jedynie, ze ktoś w toku nauki miał więcej przedmiotów z zakresu klinicznej. Do bycia psychologiem klinicznym potrzeba skończenia 4-letniego kursu specjalizacyjnego. Ciekawe kiedy ktoś to uświadomi przyszłym studentom.
Po co uświadamiać? Kandydaci na filologię angielską nauczycielską też nie wiedzą, że licencjat nie daje uprawnień do uczenia, w żadnym z typów szkół, konieczne są studia magisterskie..... Ale na stronie rekrutacyjnej ANS jest informacja, że ukończenie studiów na tym kierunku zapewni "... solidne wykształcenie, co przełoży się na pewne zatrudnienie w zawodzie nauczyciela języka angielskiego. Jeśli chcesz pracować jako nauczyciel języka angielskiego oraz nie boisz się nowych wyzwań - to ten kierunek jest dla Ciebie!" Dopiero "głębiej" na stronie dot. rekrutacji na poszczególne kierunki kandydat znajdzie informację, co do obowiązku ukończenia studiów II-stopnia...
@Michał88 - Psycholog to nie lekarz
@Hh - A michal88 to absolwent EUHE:)
@Jhhh - co "pańskie" zdiagnozuję (?)
Psycholożki??? Wy też stosujecie tą idiotyczną lewacką nowomowę na portelu? Opanujcie się i nie kaleczcie języka polskiego. Może napiszecie też chirurdżki co
Matko! No musi paść jedno pokolenie, żeby się następne mogły za łby brać o inne idiotyzmy. A co z feminizacja, słowotwórstwem i osobami binarnym. Na razie niech ten kraj popracuje nad zaimkami. Czasem dziecku lepiej powiedzieć „to ta pani psycholożka, o której Ci opowiadałam/em. ” W pracy magisterskiej czy pismach branżowych „pani psycholożka” będzie już psychologiem np. traumatologiem. Uczmy się od siebie. To ciekawe co piszecie. A to, że Pana Inżyniera to oburza… No cóż, to czasu 4 rewolucji przemysłowej i obyczajowej. Można żyć lub zwiedzać muzea. Tylko trzeba się przyznać przed samym sobą w, którym miejscu życia jesteśmy. Poza tym ANS brawa dla Was!!!! Nic nie świadczy lepiej o rozwoju miasta niż własna uczenia wyższa.
@Michał88 - Jeśli zadaje się takie pytanie i naprawdę to kogoś interesuje to chyba zasugerowała bym lekkie dziennikarstwo śledcze. Dowód i dopiero pisanie o tym. Moi znajomi za granica np po studiach architektury na Politechnice gdańskiej we Włoszech nie maja takich uprawnień jak w Polsce. Czy w Polsce wykształcony prawnik może reprezentować klienta w Stanach. To są dodatkowe szkolenia i już odbywane za granica. Sam dyplom na pewno jest uznawany.