A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Teorie mongolskie. Bardzo pozytywny artykuł o balu studniówkowym organizowanym wg uznania rodziców i uczniów. Tzw. "płacz" jest czasem bolesną rzeczywistością kiedy mała grupa próbuje narzucać całej klasie drogie zagraniczne wycieczki w trakcie szkoły średniej albo właśnie studniówki w Hotelach ****. Decyduje zawsze większość.
Nie zgadzam się z tobą, wielu rodziców nie stać na takie koszty, myślę że nie odmówiby pomocy. Budynek szkoły to nie lokal gdzie płacisz za wszystko, catering?owszem, jest duży wybór. Warto rozważyć taki wariant.
pewnie że byłoby lepiej. i wtedy można byłoby to nazwać imprezą szkolną. A tak to ze szkołą nie ma nic wspólnego. jedynie może to że wychowawca musi przyjść i pilnować, zapewne dla swojej przyjemności i z obowiązkowego poczucia misji, żeby dorośli ludzie niczego nie odwalili