A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Byłam wczoraj - kupiłam kilka porcji dla rodziny. Jedzenie fatalne, zupa jarzynowa to posolona woda z kilkoma kawałkami warzyw, golona w kapuście - szumna nazwa na malutki kawałek golonki i niesmaczną kapustę, pierogi leniwe były jak kopytka, nie czuło się w smaku twarogu. Czy ktoś tam wie, jak powinny być robione leniwe? Dawno nie jedliśmy gorszego obiadu a właściwie nie jedliśmy tylko spróbowaliśmy - jeść się nie dało. Nigdy więcej już tam po obiad nie pójdę. To strata pieniędzy, wyrzuciłam w błoto 156,- zł. Aranżacja wnętrza - wierzyć się nie chce, że zrobiła to Gesslerowa - tandetna
- wiszące kosze plastikowe pod sufitem zamiast ładnego oświetlenia, sztuczne plastikowe pomidory przy ladzie, Nazwa jeszcze
gorsza. Jakby ktoś wymyślił ją żeby była pośmiewiskiem. Jednym słowem brzydki wystrój, nieatrakcyjna nazwa, bardzo kiepskie jedzenie.
W ramach rewolucji to trzeba naprawić daszek nad wejściem bo zagraża ludziom i o latarniach przy budynku nie wspomnę.
@po raz pierwszy i ostatni - Jedzenie faktycznie niedobre, nie wiem kto tam gotuje. Jeżeli Pani Gesler w miarę smakowało, to dziwię się. Strata pieniędzy, są lepsze miejsca w Elblągu i za te same pieniądze kozna smacznie zjeść. Właściciel chyba zapomniał o biznesie.
Koleżanka Kasia tez była na kolacji i jeszcze kilku
jak nie umiesz gotować, nie otwieraj restauracji, nie będziesz miał kontroli nad tym co robisz.
Byłem, nie polecam. Zostałem "zrobiony w konia". Niesympatyczna obsługa.
Jakie kelnerki? Proszę nie ubliżaj kelnerkom i kelnerom.
@po raz pierwszy i ostatni - Na golonkę to polecam bar dla TIR'owców w Komorowie przy dawnej stacji paliw Lukoil (obecnie Amic).
Futro w garach i tależach
Hahahah, ale pojechała.500 plus i alimenty na knajpę idą.